Działacze, trenerzy i byli zawodnicy klubu nie kryli zaskoczenia oraz rozczarowania propozycją zmian w budżecie.„Decyzja całkowicie niezrozumiała”Jako pierwszy głos zabrał wiceprezes klubu Zbigniew Biały. Podkreślił, iż do władz klubu dotarły informacje o planowanych zmianach w budżecie miasta, które zakładają rezygnację z rozbudowy obiektu.– Dla nas ta decyzja jest całkowicie niezrozumiała. Nie rozumiemy, dlaczego miasto chce zwrócić przyznane przez ministra sportu 7 milionów złotych – mówił.Przypomniał, iż klub obchodzi w tym roku jubileusz 60-lecia istnienia, a decyzją Rady Miasta 2026 rok ogłoszono Rokiem Cementu Gryfa Chełm.– Ten klub to nie tylko 60 lat treningów, 60 lat zdobywania wyników, to również praca wychowawcza, łączenie pokoleń i przygotowywanie ludzi do życia w społeczeństwie – podkreślał Biał
y.Medale, olimpijczycy i praca z młodzieżąKoordynator klubu i trener sekcji kobiet Dariusz Kucharski zwracał uwagę na dorobek sportowy. Jak podkreślił, w ciągu 60 lat zawodnicy zdobyli ponad 50 medali mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich. Sekcja kobiet od 25 lat należy do najlepszych w Polsce i wychowała dwie olimpijki.– Obiekt ma ponad 40 lat i wymaga gruntownego remontu. Warunki do pracy są coraz trudniejsze – zaznaczył.„Nie chcemy szukać pieniędzy na ciągłe naprawy”Wiceprezes ds. organizacyjnych Krzysztof Kupracz, związany z klubem od ponad czterech dekad, mówił o rosnących kosztach utrzymania hali i konieczności ciągłych napraw.– Te środki powinny być przeznaczane przede wszystkim na młodzież. Nie chcemy wydawać pieniędzy na kolejne remonty cząstkowe i usuwanie awarii – podkreślał, apelując do władz miasta o utrzymanie projektu.Głos olimpijczykówPodczas konferencji wystąpili również byli zawodnicy, w tym olimpijczycy Piotr Jabłoński (radny miejski z Koalicji Obywatelskiej) i Radosław Truszkowski. Wspominali początki swojej kariery w chełmskim klubie oraz podkreślali, iż obiekt od dekad praktycznie się nie zmienił.– Ten remont należy się temu klubowi za to, co wniósł do środowiska sportowego i pracy z dziećmi i młodzieżą – mó
wili.Ostre słowa pod adresem prezydentaPodczas konferencji głos zabrał również poseł Krzysztof Grabczuk (Koalicja Obywatelska), który w zdecydowanych słowach skomentował planowaną rezygnację z inwestycji. Podkreślał, iż zdobycie 7 mln zł środków zewnętrznych było efektem dorobku sportowego i wieloletniej pracy klubu, a umowa oraz harmonogram zostały już podpisane. Decyzję o ewentualnym zwrocie dotacji określił jako bulwersującą i krzywdzącą dla środowiska sportowego oraz mieszkańców Chełma. W emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do prezydenta miasta Jakuba Banaszka.– Dlaczego pan nie lubi chełmskich dzieci? Dlaczego pan nie lubi chełmskiej młodzieży? Dlaczego pan ich chce karać? Dlaczego pan nie chce, by oni spełniali swoje marzenia? Dlaczego pan nie chce, żeby mieszkańcy tego miasta reprezentowali to miasto, to województwo, nasz kraj na najważniejszych imprezach nie tylko ogólnopolskich, ale również by na imprezach międzynarodowych zdobywali medale Mistrzostw Europy, Mistrzostw Świata, żeby wyjeżdżali na igrzyska olimpijskie, tak jak do tej pory to robili? – pytał.W dalszej części wystąpienia apelował o zmianę decyzji.– Niech pan pamięta, jeżeli pan doprowadzi do tej decyzji, mieszkańcy Chełma okrzykną pana największym szkodnikiem tego miasta. Apeluję o zmianę decyzji dla mieszkańców Chełma, dla dzieci, dla młodzieży, dla wszystkich, którzy pracują na rzecz tego miasta – zakończył.Apel do radnychPrzedstawiciele klubu zapowiedzieli, iż liczą na decyzję Rady Miasta, która podczas środowej sesji będzie głosować nad zmianami budżetowymi. Wyrazili nadzieję, iż radni nie zgodzą się na zwrot środków zewnętrznych i wykreślenie inwestycji z planów miasta.– Mieszkańcy Chełma zasługują na to, by pozyskane pieniądze zostały w naszym mieście –
podsumowali.Decyzja w sprawie przyszłości inwestycji ma zapaść podczas sesji Rady Miasta, która odbędzie się już jutro - 25
lutego.Czytaj także: