Enea KKS Kozienice - MTS Międzyrzec Podlaski 2:3 (23:25, 25:22, 25:23, 24:26, 9:15)Kozienice: Kwiecień, Bigos, M. Ostrowski, P. Skałbania, D. Ostrowski, M. Taracha, Głogowski (L), Bartnik, A. Ostrowski.MTS: Lentner, Kundera, Strycharz, Lewoc, Czerwiński, Gołębiowski, Wyszynski (L), Kecher, Roszkowski, Baranowski, Strycharski, Znakomite widowisko zafundowali siatkarze MTS i KKS w Kozienicach w niedzielny wieczór. Walka była zaciekła do tego stopnia, iż tylko w tie-breaku i drugim secie drużyna wygrywająca miała więcej niż dwa punkty przewagi. Początek pierwszego seta był wyrównany. Gospodarze odskoczyli na 8:5, potem 15:10. Jednak po chwili było już tylko 17:16. W końcówce gościom udało się wyjść na prowadzenie 22:20 i wygrać tę partię 25:23.Druga odsłona długo przebiegała w konwencji „punkt za punkt”. Gospodarze wypracowali sobie niewielką przewagę 15:12, długo ją utrzymali, ale w końcówce MTS doprowadził do remisu 21:21. Ostatnie słowo należało do Kozienic, które wygrały ten set 25:22.W secie trzecim początek był wyrównany, później gospodarze lekko odskoczyli na 2–3 punkty, ale w końcówce ponownie MTS doprowadził do remisu 21:21, by niestety przegrać cały set 23:25.Czwarty set mógł dać gospodarzom komplet punktów. Od początku to oni nadawali ton grze, prowadząc 7:4, 17:14. Trzy punkty z rzędu zdobyte przez podopiecznych Marcina Śliwy w jednym ustawieniu doprowadziły do remisu po siedemnaście. Przy stanie 24:23 piłkę meczową mieli gospodarze, ale trzy punkty zdobyte z rzędu dały wygraną MTS 26:24.Tie-break od początku układał się po myśli gości. Prowadzili 2:4, 3:8, 8:14, by wygrać do dziewięciu i zainkasować dwa punkty.W piątek o godzinie 18:00 do Międzyrzeca przyjedzie SMS PZPS II Spała.