Chaos informacyjny w Świnoujściu. Bezpieczeństwo mieszkańców zepchnięte na dalszy plan

1 godzina temu

W wielu miastach, powiatach i gminach w Polsce bezpieczeństwo mieszkańców traktowane jest jako absolutny priorytet. W sytuacjach zagrożenia pogodowego decyzje dotyczące funkcjonowania szkół i przedszkoli zapadają z wyprzedzeniem, a jasne komunikaty pojawiają się już wieczorem dnia poprzedzającego. Dzięki temu rodzice wiedzą, na czym stoją, służby mogą przygotować się do działania, a mieszkańcy czują, iż miasto panuje nad sytuacją.

Świnoujście poza standardami odpowiedzialnej komunikacji

W Świnoujściu sytuacja potoczyła się zupełnie inaczej. Mieszkańcy otrzymali informację po godzinie 20, iż dopiero o 6.30 rano być może pojawią się dalsze decyzje dotyczące funkcjonowania placówek oświatowych. Taki komunikat ukazał się wyłącznie w mediach społecznościowych prezydent miasta Joanny Agatowskiej.

Problem w tym, iż w tym samym czasie oficjalna strona internetowa Urzędu Miasta Świnoujście milczała. Brakowało również jednoznacznych informacji na oficjalnych profilach urzędowych w mediach społecznościowych. Dla wielu mieszkańców był to jedyny sygnał, iż miasto nie posiada spójnego planu komunikacyjnego na wypadek sytuacji kryzysowej.

To nie jest drobne niedopatrzenie

Brak oficjalnych, jednoznacznych komunikatów nie jest drobnym błędem. To poważne zaniedbanie organizacyjne i komunikacyjne, które w realny sposób wpływa na bezpieczeństwo mieszkańców. Rodzice zostali postawieni w trudnej sytuacji, nie wiedząc, czy wysyłać dzieci do szkół i przedszkoli w warunkach gołoledzi i marznącego deszczu.

Pracownicy oświaty również nie otrzymali jasnych wytycznych. Chaos informacyjny oznaczał niepewność, stres i konieczność podejmowania decyzji na własną odpowiedzialność. W takich warunkach trudno mówić o sprawnym zarządzaniu miastem.

Bezpieczeństwo nie może zależeć od Facebooka

Nie można mówić o realnej trosce o mieszkańców, jeżeli najważniejsze decyzje przekazywane są wybiórczo i w ostatniej chwili. Bezpieczeństwo dzieci, seniorów i osób pracujących nie może zależeć od porannego sprawdzania prywatnych profili w mediach społecznościowych.

W sytuacjach kryzysowych miasto powinno mówić jednym, oficjalnym głosem. Komunikaty muszą pojawiać się równocześnie na stronie urzędu, w oficjalnych kanałach społecznościowych oraz poprzez inne dostępne formy informowania mieszkańców. I co najważniejsze – z odpowiednim wyprzedzeniem.

Brak decyzyjności i koordynacji

To, z czym dziś mamy do czynienia w Świnoujściu, to brak decyzyjności, brak koordynacji działań oraz brak odpowiedzialnej komunikacji kryzysowej. W mieście, które aspiruje do miana nowoczesnego i przyjaznego mieszkańcom, takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

Bezpieczeństwo mieszkańców jest wartością nadrzędną. Dziś jednak w Świnoujściu sprawia wrażenie, jakby zostało zepchnięte na dalszy plan.

Podsumowanie

Sytuacja związana z chaosem informacyjnym wokół decyzji o funkcjonowaniu szkół i przedszkoli pokazuje, jak istotna jest sprawna i odpowiedzialna komunikacja ze strony władz miasta. W czasach, gdy zagrożenia pogodowe można przewidzieć z wyprzedzeniem, brak jasnych decyzji i oficjalnych komunikatów jest błędem, który nie powinien się powtarzać.

Świnoujście potrzebuje jasnych procedur, jednego źródła informacji i realnej troski o bezpieczeństwo mieszkańców – nie tylko w deklaracjach, ale w konkretnych działaniach.

Idź do oryginalnego materiału