Jeśli jakieś europejskie miasto mogłoby się teraz nazwać "brat", byłaby to Warszawa. Charli XCX, artystka, która wyrosła dzięki temu słowu nad największe gwiazdy światowego popu, nagrała w stolicy Polski film. Jeździ metrem, tramwajami, zagląda na Stare Miasto i mówi po polsku.