53-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego padł ofiarą oszustwa internetowego. Mężczyzna wystawił na sprzedażowym portalu internetowym meble dziecięce za kwotę 420 złotych. W krótkim czasie skontaktowała się z nim osoba, która pod pozorem sfinalizowania transakcji doprowadziła do wyłudzenia blisko 12 tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło w środę (23.09.2026 r.). Wtedy to, z 53-latkiem za pośrednictwem komunikatora internetowego skontaktowała się kobieta, która zapytała, czy ogłoszenie dotyczące sprzedaży mebli jest przez cały czas aktualne. Następnie przesłała mu link, który miał służyć do potwierdzenia opłaty za zakupione meble. Mężczyzna kliknął w otrzymany link i został przekierowany na stronę internetową przypominającą stronę banku. Po chwili pokrzywdzony otrzymał telefon od kobiety podającej się za pracownicę banku. Rozmówczyni poinformowała go, iż padł ofiarą oszustwa i w związku z tym jego konto powinno zostać zablokowane. W trakcie rozmowy 53-latek potwierdził, iż dane kobiety znajdują się w internetowym spisie pracowników banku. Aby utwierdzić się w przekonaniu, iż telefon pochodzi z placówki bankowej, mężczyzna poprosił o przełączenie go z innym konsultantem. Kolejny rozmówca przekonywał mężczyznę, iż jego konto zostanie zablokowane na sześć miesięcy. Jednocześnie zaproponował „zabezpieczenie” zgromadzonych na nim pieniędzy poprzez wykonanie kilku przelewów na inne konto, które miał założyć pracownik banku. Mężczyzna, przekonany, iż rozmawia z prawdziwymi pracownikami banku, wykonał cztery przelewy na łączną kwotę blisko 12 tysięcy złotych. Po zakończeniu rozmowy skontaktował się z bankiem, gdzie dowiedział się, iż padł ofiarą oszustwa internetowego. Wtedy sprawę zgłosił na Policję.
Policjanci apelują o ostrożność!
Pamiętajmy, iż pracownik banku nigdy nie powinien prosić nas o przekazanie pieniędzy na wskazane przez siebie konto ani nakłaniać do wykonywania przelewów w celu „zabezpieczenia” środków. Nie należy również instalować na polecenie rozmówcy dodatkowych aplikacji, podawać kodów autoryzacyjnych, haseł czy danych logowania do bankowości elektronicznej.
Oszuści potrafią bardzo wiarygodnie podszywać się pod pracowników banków. Mogą znać część naszych danych, posługiwać się profesjonalnym językiem, a choćby przekazywać informacje, które mają uwiarygodnić ich tożsamość. Nie oznacza to jednak, iż mamy do czynienia z prawdziwym pracownikiem banku.
Jeżeli podczas rozmowy telefonicznej ktoś informuje Cię o zagrożeniu na rachunku i poleca wykonanie przelewu na inne konto – zachowaj szczególną ostrożność. Przerwij rozmowę i samodzielnie skontaktuj się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru telefonu.
Pamiętajmy również, aby nie klikać w podejrzane linki otrzymywane w wiadomościach od nieznanych osób. Oszuści mogą za ich pomocą przekierować nas na fałszywe strony internetowe, które do złudzenia przypominają strony banków lub innych popularnych serwisów.
KPP w Gołdapi
Grafika: pixabay.com

1 godzina temu














