Błyskawiczna pomoc przy ul. WołyńskiejDo zdarzenia doszło we wtorek (19 maja) na ul. Wołyńskiej w Chełmie. Druh Kamil Bartnik z OSP w Żółtańcach, jadąc samochodem służbowym i będąc w pracy, zauważył człowieka leżącego przy drodze oraz grupę zaniepokojonych osób. Nie czekając ani chwili, zatrzymał pojazd i pobiegł na miejsce, by sprawdzić, co się stało i udzielić
pomocy.Jak się okazało, mężczyzna był nieprzytomny. W tej sytuacji liczyła się każda sekunda. Druh Kamil natychmiast podjął resuscytację krążeniowo-oddechową i prowadził ją aż do przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego. Dzięki jego opanowaniu oraz szybkiej reakcji osób znajdujących się w pobliżu poszkodowany otrzymał niezbędną pomoc jeszcze przed przyjazdem karetki.fot: OSP w ŻółtańcachOpanowanie, odwaga i gotowość do działaniaPostawa strażaka z OSP w Żółtańcach jest przykładem tego, jak ogromne znaczenie ma odpowiednie przygotowanie, ale także ludzka wrażliwość i zdecydowanie w sytuacji zagrożenia życia. Natychmiastowa reakcja oraz podjęcie czynności ratunkowych mogły mieć najważniejsze znaczenie dla stanu poszkodowanego.W takich momentach najlepiej widać, iż służba i gotowość do pomagania nie kończą się wraz z zakończeniem działań jednostki. choćby poza oficjalną akcją druhowie ochotniczych straży pożarnych pozostają czujni i gotowi, by nieść wsparcie tam, gdzie jest ono potrzebne
najbardziej.To nie pierwszy taki przykładJak podkreślają druhowie z OSP w Żółtańcach, nie jest to pierwsze zdarzenie, w którym członkowie jednostki wykazali się wzorową postawą. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej młodzi druhowie z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej — Paweł Kalamon, Tymon Ferenc i Jasiek Kuczek — również ruszyli z pomocą poszkodowanej rowerzystce potrąconej przez samochó
d.Takie sytuacje pokazują, iż w jednostce rośnie kolejne pokolenie ludzi gotowych reagować szybko, odpowiedzialnie i skutecznie. To postawa godna uznania i dowód na to, iż strażacka służba to nie tylko udział w akcjach, ale przede wszystkim realna troska o drugiego czł
owieka.Czytaj też: