Chełm. Tajemnice starych tablic. Czego nie wiedzieliśmy o synagodze przy Krzywej?

2 dni temu
Tajemnicza macewa z ulicy Krzywej Jej historia związana jest z badaniami archeologicznymi, które pod adresem Krzywa 37 prowadzone były w latach 1997-1998. Odnaleziona wówczas kamienną tablicę. Po latach szczegółowych analiz, została ostatecznie zidentyfikowana jako macewa. Jak wynika z wyjaśnień, jakich chełmskim specjalistom udzielił prof. Trzciński, ten zachowany fragmentarycznie zabytek upamiętnia postać Chany (lub Chawy) bat Mosze segal. Została opisana jako „skromna pani”, której dusza „wyszła w świętości”. Kobieta zmarła w połowie XVII wieku – według kalendarza żydowskiego w roku 5417, co odpowiada okresowi między wrześniem 1656 r. a wrześniem 1657 r.Synagoga została wzniesiona pod koniec XVI w., prawdopodobnie w latach 1583-1585, na terenie kahału, na miejscu drewnianej synagogi, która uległa spaleniu w 1578 r. Na przestrzeni wieków budynek był wiele razy niszczony, odbudowywany i powiększany. Jego ostateczną zagładę przyniosły lata II wojny światowej. W 1940 r. synagoga została zburzona i rozebrana przez Niemców.Modlitwa utrwalona na fotografiach Drugim niezwykłym obiektem przywołanym przez chełmskich konserwatorów jest tablica, która nie przetrwała do naszych czasów, a jej wygląd znamy wyłącznie dzięki archiwalnym zdjęciom z lat 30. XX wieku. Przed wojną zdobiła ona salę męską chełmskiej synagogi i znajdowała się na wschodnim filarze podpierającym sklepienie, tuż obok bimy.Tablica z wnętrza nieistniejącej synagogiTablica ta była unikalnym zapisem aszkenazyjskiej liturgii synagogalnej. Udało się ustalić, iż zawierała modlitwę Jehi racon na Rosz Chodesz (odmawianą podczas błogosławieństwa nowego miesiąca) oraz błogosławieństwa Berachu oraz Birkat ha-gomel, wymawiane podczas czytania Tory.Tragiczny koniec Z badań, których wyniki udało się ostatnio uzupełnić, wynika również, iż tablica ta została ufundowana przez Jehudę, syna Chajima, na przełomie 1813 i 1814 roku. Niestety, jej historia kończy się w momencie wybuchu II wojny światowej. Obiekt zaginął, kiedy do niszczenia synagogi przystąpili niemieccy okupanci. Podzieliła zresztą los wielu innych zabytków kultury żydowskiej w naszym regionie.Działania chełmskiej delegatury, która systematycznie przypomina o wynikach dawnych badań i publikuje nowe ustalenia ekspertów, pozwalają na nowo złożyć obraz wielokulturowej naszego przeszłości miasta. Czytaj także:Gm. Chełm. Budowa amfiteatru przypieczętowana. Kiedy będzie można z niego skorzystać?Gm. Rejowiec. Konsekwentnie kanalizują gminę. Na ten obszar wydadzą kolejne 4,4 mln złZatarte pasy i ostre pytania. Radny przypomina o obietnicach sprzed dwóch latOtwarci, a tak zamknięci na klucz. Grażyna Bartoszuk, mieszkanka Rejowca Fabrycznego, spogląda na Azję Środkową
Idź do oryginalnego materiału