Chińskie podróbki coraz większym problemem
Według producentów największym zagrożeniem stają się wyroby sprowadzane z Chin. Są one stylizowane na bolesławiecką ceramikę, a niekiedy do złudzenia przypominają oryginalne produkty.
Weronika Kalich, prezes Ceramiki Kalich, zwraca uwagę na praktyki, które trudno uznać za przypadkowe.
Jak mówi, Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości „Bolesławiec”, aby legalnie umieszczać na produktach informację o miejscu pochodzenia. Dodatkowo dochodzi do kopiowania wzorów, a choćby logotypów polskich producentów.
– Wiemy, iż Chińczycy nazwali jedną ze swoich miejscowości „Bolesławiec”, żeby móc legalnie pisać, iż ich ceramika stamtąd pochodzi. Jednej z producentek skopiowano choćby logo. Interwencje w amb

1 godzina temu









