"Chiny zyskałyby niesamowitą siłę negocjacyjną". Tak Pekin trzyma nas w szachu. Oto prawdziwa pięta achillesowa Europy

2 godzin temu
Zdjęcie: Przywódca Chin Xi Jinping w Pekinie, 3 lutego 2026 r.


W przypadku wojny potrzebne są nie tylko czołgi i bunkry, ale także stabilna opieka zdrowotna. Ekspert farmaceutyczny Simon Goeller uważa, iż europejski rynek leków nie jest wystarczająco przygotowany na sytuacje kryzysowe. Ostrzega przed zależnością od Chin i nieprzewidywalnymi konsekwencjami w przypadku wyczerpania się zapasów antybiotyków. — Kto powiedział, iż Chiny będą wtedy w ogóle chciały dostarczać nam penicylinę? W Europie mielibyśmy wtedy od dwóch do trzech miesięcy, zanim po prostu skończyłyby się nam leki. Chiny zyskałyby w ten sposób niesamowitą siłę negocjacyjną — podkreśla.
Idź do oryginalnego materiału