Choruje (nie tylko) na padaczkę i dziecięce porażenie mózgowe. Pięknie się uśmiecha. Dzielni rodzice potrzebują wsparcia

2 godzin temu

Państwo Mrugalscy mieszkają w Zalesiu (w gm. Borek Wielkopolski). Cieszą się córkami - bliźniaczkami. Martyna i jej siostra Kornelia przyszły na świat 7 lat temu, jako skrajne wcześniaki.Poród przebiegał bez powaznych zakłóceń, szybka ocena stanu zdrowia dziewczynek, bezpośrednio po porodzie choćby ucieszyła rodziców - dziewczynki otrzymały 6 punktów w skali Apgar. Nic nie wzbudzało niepokoju, do drugiej doby po porodzie.

- W drugiej dobie po porodzie córka miała wylew, z trzeciego na czwarty stopień. W sumie i tak się ładnie obroniła. Dużo działo się w tym małym organizmie. Groziła jej śmierć, gdyż miała dziurę w płucu, operacja nie była możliwa, na szczęście się zagoiło. Obie córki są po laseroterapii. Martyna ma również wadę wzroku - opowiada Paweł, tata dziewczynek.

To, co działo się później... trudno opisać. Po intensywnych badaniach, wykonywanych wraz z rozwojem dziewczynki, a także obserwacjach i kontrolach u specjalistów posypały się diagnozy: mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, problemy ze ścięgnem Achillesa, podejrzenie objawów autyzmu. U dziewczynki wykryto też autoagresję...

Jest pod opieką 4 lekarzy specjalistów. Potrzebuje intensywnej terapii i specjalistycznego sprzętu, żeby mogła się rozwijać i pokonywać codzienne trudności. Martynka jest podopieczną Fundacji Dzieciom "Zdążyć z pomocą"

Idź do oryginalnego materiału