Chrypka, która nie mija, może być sygnałem alarmowym. W Poznaniu działa bezpłatny program badań przesiewowych

2 godzin temu

Program wczesnego wykrywania nowotworów głowy i szyi realizowany jest w siedzibie WCO przy ulicy Garbary. Skierowany jest do osób w wieku od 40 do 65 lat, które należą do grup podwyższonego ryzyka – między innymi palą papierosy, są narażone na zakażenie wirusem HPV lub zauważyły u siebie niepokojące objawy.

Specjaliści zwracają uwagę na symptomy, których nie należy ignorować. Do sygnałów ostrzegawczych należą m.in. przewlekła chrypka, ból gardła, pieczenie języka, niegojące się owrzodzenia w jamie ustnej, białe lub czerwone naloty, ból podczas przełykania, wyczuwalny guz na szyi, jednostronna niedrożność nosa czy krwawy wyciek z nosa. jeżeli którykolwiek z tych objawów utrzymuje się przez kilka tygodni, warto jak najszybciej skonsultować się z lekarzem.

W ramach programu pacjenci mogą skorzystać z bezpłatnych badań laryngologicznych oraz konsultacji ze specjalistami. Rejestracja odbywa się telefonicznie w dni robocze, a badania realizowane są pod patronatem merytorycznym prof. Wojciecha Golusińskiego, jednego z najbardziej doświadczonych specjalistów w tej dziedzinie.

– Wczesna diagnostyka i dostęp do rzetelnej informacji mają ogromne znaczenie. Dzięki temu możemy wykryć chorobę na etapie, gdy leczenie jest znacznie skuteczniejsze – podkreśla koordynator programu.

Skala problemu jest poważna. Nowotwory głowy i szyi odpowiadają za około sześć procent wszystkich zachorowań na raka. Najczęściej rozwijają się w obrębie jamy ustnej, gardła i krtani. Niestety w wielu przypadkach diagnoza stawiana jest dopiero w zaawansowanym stadium, gdy szanse na wyleczenie są niewielkie i sięgają zaledwie około 30 procent.

Tymczasem wczesne wykrycie diametralnie zmienia rokowania. Leczenie nowotworów głowy i szyi rozpoznanych w początkowej fazie jest skuteczne choćby w 80–90 procentach przypadków.

Lekarze apelują, by nie lekceważyć sygnałów wysyłanych przez organizm i korzystać z możliwości badań profilaktycznych. Dla wielu pacjentów może to być decyzja, która uratuje zdrowie – a choćby życie.

Idź do oryginalnego materiału