Ciche tryby opolskiego sukcesu

opowiecie.info 2 godzin temu

26. edycja Opolskich Laurów Umiejętności i Kompetencji – jedno z najważniejszych wydarzeń wyróżniających środowisko biznesowe regionu. Choć gala zmienia formułę i rezygnuje z haseł przewodnich, jej fundament pozostaje niezmienny: docenienie tych, którzy zamiast o rozgłos, dbają o solidne fundamenty lokalnej gospodarki.

W świecie zdominowanym przez krzykliwy marketing i nieustanny wyścig po „lajki”, biznes często szuka schronienia w ciszy. Jak słusznie zauważa Bartosz Ryszka, prezes Izby Gospodarczej, prawdziwy kapitał lubi spokój, a opolscy przedsiębiorcy bywają wręcz chorobliwie skromni. Gdyby nie czujność współpracowników i lokalnych środowisk, wiele wybitnych osiągnięć nigdy nie opuściłoby murów fabryk czy biur projektowych. Tegoroczne Laure to swoisty „wywiad środowiskowy” przeprowadzony na żywym organizmie regionu – dowód na to, iż prawdziwe liderstwo broni się wynikami, a nie autopromocją.

Rezygnacja z motywu przewodniego 26. edycji to ruch odważny, ale logiczny. Zamiast zamykać galę w klamrach jednego hasła, organizatorzy postawili na silniejszą regionalizację. To jasny sygnał: Opolszczyzna nie musi silić się na sztuczne slogany, bo jej potencjał jest wystarczająco wyrazisty. – Nowa formuła ma podkreślać to, co nasze – lokalne kompetencje, które w tym roku okazały się tak wysokie, iż kapituła zmuszona była „podnosić poprzeczkę”, przyznając wyróżnienia w kategoriach wyższych, niż pierwotnie zakładano – zapewnia Bartosz Ryszka.

Warto odnotować, iż wśród 41 laurów i prestiżowej statuetki Jana Dobrego, nie znajdziemy wyłącznie gigantów przemysłu. Kapituła dostrzega tych, którzy działają pro publico bono. To kluczowe, by w świecie nastawionym na zysk pamiętać o ludziach budujących tkankę społeczną. Biznes na Opolszczyźnie ma bowiem ludzką twarz i silne poczucie odpowiedzialności za miejsce, w którym żyje.

– W dobie kultu młodości i szybkich sukcesów, Opolskie Laure przypominają o wartości solidnych kompetencji. Choć wiek nie jest barierą, to kapituła jasno stawia na dorobek. Tutaj nie nagradza się za „dobry start”, ale za dystans, jaki kandydat pokonał i wiedzę, którą zdobył po drodze. Laury są więc nie tylko nagrodą, ale i drogowskazem wskazującym, gdzie szukać najlepszych wzorców – mówi Bartosz Ryszka.

Tegoroczna gala była zatem czymś więcej niż tylko uroczystym wręczeniem statuetek. To święto wiedzy, która w województwie opolskim staje się najcenniejszym towarem eksportowym.

Fot. melonik, UMWO

Idź do oryginalnego materiału