"Cicho! Jesteś naprawdę irytująca!". Donald Trump idzie na zwarcie z mediami. Bezprecedensowy atak ma sprawić, by pewne sprawy nigdy nie ujrzały światła dziennego

1 godzina temu
Zdjęcie: Donald Trump rozmawiający z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze do Korei Południowej, 29 października 2025 r.


Agresywna retoryka Donalda Trumpa wywołuje duży sprzeciw nie tylko zagranicznych sojuszników USA, ale także jego własnych rodaków. Ostrze swojego ataku skierował on bowiem również przeciwko Amerykanom — dziennikarzom, którzy krytycznie wypowiadają się o jego administracji i wywlekają na światło dzienne afery i skandale z jej udziałem. Obelgi, oszczerstwa, kary pieniężne czy pozwy sądowe — wszystko to jest częścią skoordynowanej, agresywnej i bezprecedensowej taktyki Donalda Trumpa. Jej cel jest jeden — uciszyć krytyczne głosy i stworzyć armię dziennikarskich lojalistów, a tym samym sprawić, by pewne sprawy nigdy nie zyskały rozgłosu.
Idź do oryginalnego materiału