Zanim na miejsce przyjechali strażacy, personel otworzył okna i - wraz z przebywającym w placówce przedszkolakiem - opuścił budynek. Przedszkolanki obudziły też rodzinę sąsiadującą z przedszkolem, dzięki czemu prawdopodobnie uratowały życie czterech osób.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia nasze czujniki wskazały wysokie wartości tlenku węgla. Sprawdzone zostały również mieszkania bezpośrednio przylegające do przedszkola, w których również wykryto wysokie wartości. Wszystkie osoby znajdujące się wewnątrz opuściły budynek przed przyjazdem Straży Pożarnej. Do czasu przeprowadzenia kontroli przez odpowiedni personel i usunięciu awarii dzieci mają przymusowe ferie - poinformowało OSP Pięczkowo w social mediach.
Zgodnie z informacjami przekazanymi Radiu Poznań przez dyrektorkę przedszkola źródłem śmiertelnego zagrożenia był piec sąsiadów znajdujący się w piwnicy budynku. Czad dostał się do pomieszczeń przedszkola kanałami wentylacyjnymi. Czujka, dzięki której udało się zapobiec nieszczęściu, została zamontowana w przedszkolu kilka lat temu, gdy po raz pierwszy do sal dostał się dym od sąsiadów.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/cichy-zabojca-atakuje-tym-razem-udalo-sie-zapobiec-tragedii/0oP21MeTV6KszVzGRKASDo przedszkola w Pięczkowie uczęszcza 50 dzieci. Już po weekendzie wrócą do swojej placówki.
W działaniach udział brały udział 3 zastępy strażaków z OSP Pięczkowo, OSP Witowo i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Środy Wielkopolskiej.
- Pamiętajmy iż „CZAD” to cichy zabójca którego nie widzimy, nie usłyszymy i nie poczujemy. Montaż certyfikowanych czujek tlenku węgla może nas uchronić od śmiertelnego zagrożenia - podkreślają strażacy z Pięczkowa.
Zdarzenie z Pięczkowa jest najlepszym dowodem na to, iż niewielkie urządzenie zamontowane na ścianie realnie ratuje życie. Strażacy apelują, aby ta historia, która znalazła szczęśliwy finał, stała się przestrogą i zachętą do montażu takich urządzeń w każdym domu.









