Problem nadmiernie obciążonych szkolnych plecaków powraca wraz z każdym rokiem szkolnym. Choć rodzice zwykle zwracają uwagę na wygląd tornistra, jego pojemność czy liczbę przegródek, znacznie ważniejsze mogą okazać się konstrukcja, odpowiednie dopasowanie i rzeczywista waga wraz z zawartością.
Jak podkreślają specjaliści z poznańskiego sanepidu, dziecięcy układ mięśniowo-szkieletowy wciąż się rozwija, dlatego długotrwałe noszenie nadmiernych ciężarów może prowadzić do przeciążenia mięśni i stawów. Niewłaściwe obciążenie może również sprzyjać problemom z postawą ciała.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o liczbę książek w plecaku. Duże znaczenie ma również sposób jego noszenia i rozmieszczenie przedmiotów wewnątrz.
Dobrze dobrany tornister powinien przede wszystkim odpowiadać wzrostowi i budowie ciała dziecka. Ważne są usztywniona część przylegająca do pleców oraz szerokie, regulowane szelki, które pomagają równomiernie rozłożyć ciężar.
Sanepid zwraca uwagę, iż plecak powinien dobrze przylegać do pleców, a jego konstrukcja nie może niepotrzebnie zwiększać obciążenia. Dlatego przy zakupie warto wybierać modele wykonane z lekkich materiałów.
Nie bez znaczenia pozostaje również bezpieczeństwo w drodze do szkoły. Elementy odblaskowe zwiększają widoczność dziecka, szczególnie jesienią, kiedy poranki stają się coraz ciemniejsze, a pogoda często ogranicza widoczność.
Nawet najlepiej zaprojektowany plecak nie spełni jednak swojego zadania, jeżeli zostanie nieprawidłowo spakowany.
Jednym z podstawowych błędów jest zabieranie do szkoły rzeczy, które danego dnia nie będą potrzebne. Dodatkowe zeszyty, podręczniki czy przedmioty pozostawione po poprzednich lekcjach mogą niepotrzebnie zwiększać ciężar tornistra.
Dlatego specjaliści zachęcają rodziców, aby wspólnie z dziećmi regularnie przeglądali zawartość plecaków. Najlepiej przygotowywać je zgodnie z planem lekcji i ograniczać wyposażenie do rzeczy rzeczywiście niezbędnych.
Ważna jest również kolejność pakowania. Najcięższe podręczniki i inne przedmioty powinny znajdować się możliwie blisko pleców. Dzięki temu łatwiej utrzymać prawidłową postawę i ograniczyć niekorzystne rozłożenie obciążenia.
Kolejnym problemem jest noszenie plecaka na jednym ramieniu. Choć dla niektórych uczniów może to być wygodniejszy sposób, powoduje nierównomierne obciążenie ciała. Poznański sanepid zaleca więc korzystanie z obu szelek i ich odpowiednią regulację.
Troska o zdrowy kręgosłup nie powinna jednak kończyć się na adekwatnym tornistrze. Równie ważna jest codzienna aktywność fizyczna, która pomaga wzmacniać mięśnie odpowiadające za utrzymanie prawidłowej postawy.
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu przypomina również, iż ergonomia dotyczy nie tylko szkolnych plecaków, ale całych warunków, w jakich dzieci spędzają czas na nauce.
Pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej od lat prowadzą działania edukacyjne i odwiedzają placówki oświatowe, zwracając uwagę między innymi na dopasowanie szkolnych ławek i krzeseł do wzrostu uczniów oraz organizację stanowisk pracy.
To szczególnie istotne, ponieważ dzieci spędzają w pozycji siedzącej znaczną część szkolnego dnia. Niewłaściwie przygotowane miejsce do nauki, podobnie jak nieodpowiednio użytkowany tornister, może dodatkowo obciążać rozwijający się organizm.
Październikowy Miesiąc Ergonomii ma zachęcić rodziców, nauczycieli i uczniów do zwrócenia większej uwagi na codzienne przyzwyczajenia. Nie zawsze potrzebne są kosztowne rozwiązania. Czasem wystarczy ograniczyć zawartość plecaka, prawidłowo wyregulować jego szelki czy zadbać o częstszy ruch.
Poznański sanepid podkreśla, iż nawyki wypracowane w dzieciństwie mogą mieć znaczenie dla zdrowia również w dorosłym życiu. Dlatego kontrolowanie szkolnego tornistra nie powinno być jednorazową akcją, ale stałym elementem przygotowań dziecka do każdego dnia nauki.

1 godzina temu











