Starosta Tomasz Budasz nie zamierza ubiegać się o stanowisko prezesa spółdzielni mieszkaniowej. Mimo czasowej zmiany, jaka zaistniała w funkcjonowaniu tej instytucji, jest oczywistym, iż obecny starosta ma zupełnie inne cele swojej aktywności - budowanie poparcia na potrzeby działalności politycznej. Spółdzielnia wprost przyznaje - prezes jest, a insynuacje są nieuzasadnione.