Cmentarzysko butelek, miejsce libacji i wysypisko w jednym. Teren kolejowy między al. Bielską a ul. Grota-Roweckiego wymaga interwencji. Stał się tak naprawdę wysypiskiem – znajdziemy tam głównie butelki po alkoholu, ale są też stare drzwi i szereg innych odpadów.
„Między stacją al. Bielska a Grota-Roweckiego funkcjonuje skrót. Żeby nie iść główną trasą chodnika, można zaoszczędzić kilka minut. To miejsce to totalny syf. Pełno butelek, szkła, kto wie czego jeszcze. Ktoś powinien zadbać o ten teren, bo może to nie jest wizytówka miasta, ale jednak jest to miejsce, z którego korzystają mieszkańcy. Policja powinna robić tam patrole” – przekazała nam jedna z mieszkanek.
Faktycznie teren jest w bardzo złym stanie – pełno tam różnego rodzaju odpadów, w tym butelek po alkoholu.







W tej sprawie zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Tychy. Na odpowiedź czekamy.
(AM)

3 godzin temu











