Co dalej z fabryką opon w Dębicy? Goodyear ujawnia plany dotyczące zatrudnienia

carpatiabiznes.pl 2 dni temu
Zdjęcie: wyniki fo dębica 2025


Czy fabryka opon w Dębicy jest zagrożona?

Fabryka Oponiarska Dębica pozostaje jednym z najważniejszych zakładów koncernu Goodyear w Europie. W najbliższych latach produkcja i zatrudnienie mają utrzymać się na stabilnym poziomie, a choćby rosnąć.

Zakład zatrudnia około 3 tys. osób i od lat korzysta z dużych nakładów inwestycyjnych.

Fabryka w Dębicy ma mocną pozycję w koncernie Goodyear

Zakład w Dębicy jest największą fabryką Goodyeara w Europie. Od 1995 roku, kiedy doszło do prywatyzacji spółki i wejścia inwestora strategicznego, nakłady inwestycyjne przekroczyły 500 mln dolarów.

Pozycja podkarpackiej fabryki wynika nie tylko ze skali produkcji, ale również z możliwości technologicznych i doświadczenia pracowników. Zakład realizuje złożone procesy produkcyjne i wdraża zaawansowane produkty, co wzmacnia jego konkurencyjność w strukturach międzynarodowego koncernu.

Zatrudnienie w Dębicy ma pozostać stabilne

Rosnące koszty pracy i energii budzą pytania o przyszłość produkcji w europejskich fabrykach. W przypadku Dębicy nie przewiduje się jednak zagrożenia dla obecnego poziomu zatrudnienia.

Zakład zatrudnia około 3 tys. osób. Pomimo postępującej automatyzacji i robotyzacji procesów produkcyjnych poziom zatrudnienia ma pozostać stabilny, a w kolejnych latach możliwy jest również jego wzrost.

Koszty działalności rosną w całej branży, jednak według przedstawicieli koncernu w Dębicy wzrost ten jest wolniejszy niż w innych regionach. Dzięki temu fabryka przez cały czas utrzymuje konkurencyjną pozycję.

Wyzwaniem pozostaje natomiast pozyskiwanie nowych pracowników na lokalnym rynku pracy. Z tym problemem mierzą się również inni pracodawcy.

Sprzedaż marki Dunlop nie wpłynęła na produkcję w Dębicy

Zmiana dotycząca marki Dunlop nie miała negatywnego wpływu na wielkość produkcji w podkarpackim zakładzie. Sprzedaż licencji na tę markę grupie Sumitomo nie spowodowała ograniczenia wolumenów produkcyjnych fabryki.

Dla Dębicy istotne znaczenie ma utrzymanie konkurencyjności w ramach koncernu oraz dostosowywanie produkcji do zmieniających się potrzeb rynku motoryzacyjnego.

Samochody elektryczne zmieniają wymagania wobec opon

Rozwój samochodów elektrycznych i hybrydowych wpływa na wymagania stawiane producentom ogumienia. Pojazdy elektryczne są często cięższe od tradycyjnych samochodów, a ich silniki zapewniają wysoki moment obrotowy. To przekłada się na większe obciążenia opon.

Producenci muszą jednocześnie ograniczać opory toczenia, aby zwiększać efektywność energetyczną pojazdów, oraz zapewniać krótką drogę hamowania na mokrej nawierzchni. Ważne pozostaje również ograniczenie hałasu.

Na rynku rośnie także znaczenie opon o większej średnicy osadzenia. Coraz częściej stosowane są modele od 18 do choćby 24 cali.

Opony całoroczne będą zyskiwać na popularności

Według prognoz Goodyeara europejski rynek opon całorocznych będzie rósł do 2030 roku. Ich popularność ma zwiększać się przede wszystkim kosztem opon letnich.

Opony zimowe przez cały czas będą odgrywać istotną rolę na rynkach, na których występują trudniejsze warunki pogodowe i ostrzejszy klimat.

Zmiany preferencji kierowców oznaczają konieczność dostosowywania oferty producentów do nowych oczekiwań dotyczących bezpieczeństwa, trwałości i komfortu jazdy.

Chińskie opony konkurują z europejskimi producentami

Dużym wyzwaniem dla europejskiego przemysłu oponiarskiego pozostaje konkurencja ze strony producentów azjatyckich. Wprowadzenie przez Unię Europejską ceł na opony ciężarowe z Chin nie przyniosło pełnego efektu, ponieważ część produkcji przeniesiono do innych państw Azji Południowo-Wschodniej, między innymi Wietnamu, Kambodży i Tajlandii.

W lipcu weszły również w życie nowe regulacje celne dotyczące opon do samochodów osobowych sprowadzanych z Chin.

Istotnym zagadnieniem pozostaje nie tylko cena produktów, ale także warunki ich wytwarzania. Znaczenie mają normy środowiskowe, skład chemiczny mieszanek gumowych oraz odpowiedzialność za cały cykl życia opony, w tym jej recykling i utylizację.

Testy wskazują na różnice w drodze hamowania

Wyniki testów przywoływanych przez Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego i Politechnikę Rzeszowską wskazują, iż najtańsze opony azjatyckie mogą mieć znacznie dłuższą drogę hamowania niż ogumienie europejskich marek z segmentu budżetowego i premium.

Jednocześnie jakość produktów części azjatyckich producentów systematycznie się poprawia. Oznacza to, iż konkurencja na rynku opon będzie zależeć nie tylko od ceny, ale również od parametrów technicznych, bezpieczeństwa i spełniania wymagań środowiskowych.

Dla fabryki w Dębicy utrzymanie silnej pozycji będzie wiązało się z dalszym rozwojem technologicznym i dostosowywaniem produkcji do zmian w motoryzacji. Obecne prognozy koncernu zakładają stabilność zatrudnienia i produkcji w najbliższych latach.

Idź do oryginalnego materiału