W części okien narożnej kamienicy przy placu Grunwaldzkim brakuje szyb. Jak relacjonuje Przemysław Słowik, pod koniec zeszłego roku jedna z nich spadła na chodnik. „Co kilka lat dostajemy piękne wizualizacje, jak może wyglądać ten budynek. Rzeczywistość pokazuje jednak coraz większą degradację” – krytykuje.