Miała być zielono-niebieska infrastruktura, a na razie jest mocno rozwalona przestrzeń. I coraz większy znak zapytania nad tym, kiedy ponownie ruszą prace na placu przy Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu. Inwestycja utknęła po tym, jak na przełomie marca i kwietnia Zarząd Inwestycji Miejskich odstąpił od umowy z wykonawcą, wskazując na jego wyłączną winę. Firma miała opuścić plac budowy i nie wracać do prac przez ponad dwa tygodnie, mimo sprzyjających warunków pogodowych, oraz ignorować wezwania do ich wznowienia.