Co gra w duszy Podlasian? Słuchamy sanah, ale przy grillu wygrywa Zenek!

4 godzin temu
Muzyczne wybory mieszkańców naszego regionu potrafią zaskoczyć. Gdy zakładamy słuchawki, chętnie wybieramy nowoczesny pop, radiowe hity czy rap. Jednak sytuacja zmienia się diametralnie, gdy nadchodzi weekend, a w ruch idą gitary, akordeony czy ukulele. Z analizy danych platformy Chordify z lat 2020-2025 wynika, iż w domach, na weselach i podczas podlaskich biesiad królują zupełnie inne rytmy. Co tak naprawdę Polacy chcą sami grać i śpiewać? Streaming kontra rzeczywistość przy ognisku

Okazuje się, iż wakacyjne hity z TikToka czy YouTube, choć generują miliony wyświetleń, błyskawicznie odchodzą w zapomnienie. Piosenki takie jak „Solo” Blanki czy „Flowers” Miley Cyrus gwałtownie znikają z radarów osób grających na instrumentach. Ich siła tkwi w studyjnej produkcji, a nie w melodii.

„Wybierając utwory do zagrania, Polacy stawiają na piosenki, które mają konkretną funkcję społeczną. To utwory, które można odtworzyć podczas spotkania ze znajomymi, rodzinnego grilla czy wesela” – wyjaśnia Marijn de Boer, ekspert muzyczny Chordify.

Podlaski klasyk, czyli disco polo zawsze żywe

W zestawieniach utworów, do których amatorzy muzyki najchętniej szukają akordów, prawdziwym fenomenem są taneczne, imprezowe przeboje. Na Podlasiu nikogo nie powinno dziwić, iż w rankingach popularności od lat bardzo wysoko utrzymuje się hymn disco
Idź do oryginalnego materiału