Co w lesie piszczy?… a dlaczego las znika o poranku?

pultusk24.pl 1 godzina temu
Jesienią zdarzają się poranki, podczas których dobrze znany krajobraz wygląda zupełnie inaczej. Droga urywa się gdzieś przed nami, skraj lasu znika, pojedyncze drzewa wyłaniają się z bieli dopiero z niewielkiej odległości, a łąka, którą jeszcze wczoraj widzieliśmy aż po horyzont, przestaje istnieć. Przynajmniej na kilka godzin. To mgła, jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk jesiennych poranków. Znamy ją doskonale, ale rzadko zastanawiamy się nad tym, czym adekwatnie jest. A odpowiedź jest zaskakująca: mgła jest w istocie chmurą znajdującą się przy powierzchni ziemi. Tworzą ją ogromne ilości maleńkich kropelek wody zawieszonych w powietrzu. Są tak drobne, iż nie spadają od razu jak deszcz, ale unoszą się i rozpraszają światło. Właśnie dlatego świat za mgłą traci ostrość, kolory bledną, a dalsze elementy krajobrazu stopniowo znikają z pola widzenia.
A dlaczego mgła tak często pojawia się właśnie nad ranem? Jednym z typowych jesiennych scenariuszy jest spokojna i pogodna noc. Po zachodzie słońca ziemia zaczyna oddawać nagromadzone wcześniej ciepło i stopniowo się wychładza. Od chłodnego podłoża obniża się również temperatura najniższej warstwy powietrza. o ile znajduje się w nim odpowiednio dużo pary wodnej i temperatura spadnie do punktu, w którym powietrze staje się nią nasycone, część pary zaczyna się skraplać. W powietrzu pojawiają się mikroskopijne kropelki i powstaje mgła radiacyjna . Dlatego szczególnie sprzyjają jej bezchmurne, wilgotne i niezbyt wietrzne noce. Silniejszy wiatr miesza warstwy powietrza, natomiast pr
Idź do oryginalnego materiału