Kiedy słyszymy słowo „gołąb”, większość z nas wyobraża sobie ptaki spacerujące po miejskich placach, skwerach i osiedlach. Towarzyszą nam na co dzień, dlatego wydają się jednymi z najlepiej znanych mieszkańców naszego otoczenia. Tymczasem mało kto zdaje sobie sprawę, iż rodzina gołębiowatych jest znacznie bardziej różnorodna, a jej przedstawiciele od wieków zamieszkują również lasy, pola i śródpolne zadrzewienia. Co więcej, niektóre z nich prowadzą tak skryty tryb życia, iż większość osób nigdy nie miała okazji ich zobaczyć.
W Polsce gniazduje aż pięć gatunków gołębi i synogarlic. Choć wszystkie należą do jednej rodziny, różnią się wielkością, wyglądem, zachowaniem oraz miejscem życia. Niektóre doskonale przystosowały się do sąsiedztwa człowieka, inne pozostały wierne leśnym ostępom.
Największym i jednocześnie najbardziej znanym przedstawicielem tej grupy jest grzywacz. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kojarzony był przede wszystkim z lasami i większymi zadrzewieniami. Dziś coraz częściej spotkać go można również w parkach, na cmentarzach, a choćby w centrach miast. Łatwo rozpoznać go po charakterystycznych białych plamach po bokach szyi oraz głośnym, niskim gruchaniu. Wiosną i latem jego głos należy do najczęściej słyszanych ptasich odgłosów w polskich lasach.
Znacznie mniej znanym krewniakiem grzywacza jest siniak. To ptak wyjątkowo związany ze starymi lasami liściastymi i mieszanymi. W przeciwieństwie do większości gołębi bardzo chętnie korzysta z dziupli. Najczęściej zajmuje opuszczone