W listopadzie głośnym echem odbiła się decyzja prezydenta o likwidacji kilku placówek oświatowych w Płocku. Zamknięte miały zostać MP nr 9, MP nr 14, MP nr 27 i Szkoła Podstawowa nr 13.
Jako powód podano coraz bardziej odczuwalny niż demograficzny. Jeszcze dekadę temu, co roku w Płocku rodziło się ponad 1000 dzieci. W 2020 r. po raz pierwszy liczba ta spadła poniżej tysiąca, a w tej chwili jest już coraz bliżej 500.
7 listopada prezydent Andrzej Nowakowski ogłosił jednak, iż odstępuje od zamiaru likwidacji Miejskiego Przedszkola nr 14 i Miejskiego Przedszkola nr 9.
- Przekonały mnie argumenty dyrekcji i pracowników, które przedstawili podczas spotkań. Dziękuję za merytoryczną i konstruktywną dyskusję. Podjąłem decyzję, iż odstępujemy od zamiaru likwidacji tych przedszkoli, jednak będziemy obserwować i analizować sytuację demograficzną w kolejnych latach - pisał wówczas w oświadczeniu.
Rodzice: "Czujemy się oszukani"
Rekrutacja do przedszkoli ma ruszyć tuż po weekendzie - 16 lutego.
Kilka dni wcześniej rodzice dzieci uczęszczających do MP nr 14 poinformowali jednak, iż w przypadku ich placówki, nie będzie prowadzona.
- Jak to nazwać inaczej niż działaniem tylnymi drzwiami? Skoro likwidacja została cofnięta- dlaczego blokuje się rekrutację? Skoro miały być „najbliższe lata obserwacji", dlaczego nie daje się choćby szansy na sprawdzenie, jak pójdzie rekrutacja? - pytają.
Dodają przy tym, iż decyzja zapadła bez wcześniejszych konsultacji i pomimo starań rodziców oraz kadry pedagogicznej o jak najlepszą promocję przedszkola.
- Nie będziemy milczeć. Nie po tym wszystkim. Czujemy się oszukani i mamy do tego pełne prawo - zaznaczają.
Wiceprezydent odpowiada
Do sprawy odniósł się wiceprezydent Łukasz Jankowski.
Potwierdził on, iż miasto nie planuje otworzyć oddziału trzylatków w przedszkolach nr 8, 9, 10, 14 i 19.
- Tę decyzję podjęliśmy przede wszystkim w oparciu o dane demograficzne, mając przy tym na względzie sytuację na poszczególnych osiedlach oraz zeszłoroczną rekrutację. Choć oddziału trzylatków nie otwieramy w MP nr 14, 10 i 19, w tym miejscu pozostają przedszkola nr 16, 17 i 3 - wyjaśnił.
Zapytaliśmy, czy decyzja ta była konsultowana z rodzicami podczas rozmów na temat możliwej likwidacji.
- Tak. Informowałem rodziców, dyrekcję oraz pracowników, iż z dużym prawdopodobieństwem nie będziemy w przyszłym roku tworzyć oddziału trzylatków w Miejskim Przedszkolu nr 14. Jednocześnie podkreślam - ta decyzja nie oznacza likwidacji przedszkola. To, iż w tym roku nie utworzymy tego oddziału nie oznacza, iż jeżeli w przyszłości będzie taka potrzeba, nie możemy go utworzyć - dodaje wiceprezydent.
Brak otwarcia oddziałów w kilku miejskich placówkach nie oznacza jednak, iż rekrutacja tam zostanie całkowicie wstrzymana. W przedszkolach nr 8, 9 i 10 będzie rekrutowana mniejsza liczba trzylatków, którzy zostaną połączeni z grupą czterolatków.
- To wszystko jest kwestią odpowiedzialności. Musimy uruchomić taką liczbę miejsc, która będzie odpowiadała potrzebom mieszkańców. Pomimo pozornych ograniczeń należy stanowczo podkreślić, iż każdy rodzic, który będzie chciał zapisać dziecko do miejskiego przedszkola, będzie mógł to zrobić. Mamy miejsca dla wszystkich dziecka - tłumaczy Łukasz Jankowski.








