Co z Unią Tarnów i KLŻ? Jest głos z GKSŻ

4 godzin temu

Coraz więcej mówi się o przyszłości Unii Tarnów i jej udziale w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej w okresie 2026. Choć tarnowski zespół znalazł się w oficjalnym terminarzu rozgrywek, w przestrzeni medialnej pojawia się coraz więcej wątpliwości dotyczących jego startu. Głos w sprawie zabrał przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego, Ireneusz Igielski.

– Kłopoty Unii Tarnów, to nie jest dla nas żadna nowość. Wiedzieliśmy, co tam się dzieje. Chcieliśmy jednak dać Unii szansę. Tym bardziej iż na koniec ubiegłego roku klub przelał część zobowiązań na konta zawodników. Do nas także docierają informacje, iż losy klubu mogą się różnie potoczyć. Odbyłem choćby niedawno rozmowę z przewodniczącym rady nadzorczej Arturem Lewandowskim. Na razie nic się nie zmienia. Do 20 marca czekamy na spełnienie przez Unię warunków, jakie zostały postawione klubowi – informuje szef żużla w rozmowie z polskizuzel.pl.

Kluczowa dla przyszłości klubu będzie data 20 marca. Do tego momentu Unia Tarnów musi wypełnić zalecenia Zespołu ds. Licencji dla Klubów, a najważniejszym z nich jest spłata zaległych zobowiązań. jeżeli klub spełni wszystkie wymagania, jego udział w rozgrywkach będzie możliwy. W przeciwnym razie władze przygotowały już alternatywne rozwiązanie dla ligi.

– jeżeli Unia nie spełni zobowiązań w terminie, to nie wystartuje w lidze. 25 marca mamy posiedzenie Prezydium PZM i formalnie decyzja zapadnie najpewniej w tym właśnie dniu. Już teraz mogę jednak poinformować kibiców, iż jest gotowa opcja z terminarzem na siedem zespołów. Będzie on wyglądał niemalże identycznie, jak ten obecny. Drużyny, które miały jechać w danej kolejce z Unią, będą pauzowały, a pozostałe spotkania odbędą się zgodnie z planem – wyjaśnia Ireneusz Igielski.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 11 marca 2026 o godz. 15:25:41

Idź do oryginalnego materiału