Budynek Intraco jednak zniknie z mapy Warszawy. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków zadecydował, iż biurowiec nie trafi do rejestru, bo „nie reprezentuje wartości historycznych, artystycznych lub naukowych uzasadniających indywidualny wpis do rejestru zabytków nieruchomych”.
MWKZ analizował sytuację budowli na wniosek organizacji społecznej Obrońcy Zabytków Warszawy. Ci chcieli go w ten sposób uchronić przed rozbiórką,
W czerwcu ubiegłego roku właściciel wieżowca Polski Holding Nieruchomości poinformował, iż budynek Intraco zostanie zburzony, a w jego miejscu powstanie nowoczesny wieżowiec, bardzo podobny do historycznego. Prezes PHN Wiesław Malicki wyjaśniał wtedy, iż budynek się zestarzał i nie opłaca się go unowocześniać, a nowy gmach „będzie odpowiadał wszystkim normom bezpieczeństwa, ekologii, energooszczędności” i będzie przyjazny środowisku i użytkownikom.
Na przełomie I i II kwartału 2026 r. zakładano złożenie wniosku o pozwolenie na budowę. Prace miałyby się skończyć w 2030 r., kiedy budynek uzyska pozwolenie na użytkowanie. Rozbiórka miałaby potrwać 12-16 miesięcy.
Jeden z pierwszych drapaczy chmur w Warszawie
Intraco to jeden z pierwszych drapaczy chmur w Warszawie. Stanął na rogu ulic Stawki i Andersa (dawniej Marcelego Nowotki) w 1975 r. Zbudowali go Szwedzi dla Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego „Intraco”, z przeznaczeniem dla zagranicznych przedstawicielstw techniczno-handlowych.
Jak na owe czasy wieżowiec był bardzo nowoczesny. W podziemiach znajduje się parking na 200 samochodów, są też szybkie windy. Co prawda nie było klimatyzacji, ale zainstalowano w nim specjalne czerpnie, które wpompowywały chłodne powietrze na wyższe kondygnacje.
W latach 1975–1978 Intraco I był najwyższym biurowcem Warszawy. W 1978 przy ul. Chałubińskiego 8 powstał biurowiec Intraco II. W 1975 miało w nim siedzibę 60 przedsiębiorstw zagranicznych.
Dlaczego Intraco nie będzie zabytkiem?
MWKZ stwierdził jednak, iż to za mało, żeby wpisać go do rejestru zabytków. Jest on bowiem za bardzo przekształcony.
„Na podstawie zebranego materiału należy stwierdzić, iż nieruchomość przy ul. Stawki 2, z uwagi na dokonane przekształcenia budynku oraz zagospodarowania wokół niego nie posiada wartości stanowiących przesłankę dla wpisu do rejestru zabytków nieruchomych. Pomimo, iż biurowiec Intraco był jednym z pierwszych «drapaczy chmur» na terenie Warszawy nie został ujęty w gminnej ewidencji zabytków […]. Brak jakiejkolwiek ochrony obiektu doprowadził do realizacji prac, wskutek których budynek utracił swoją formę będącą nośnikiem wartości artystycznych oraz historycznych. Były to w głównej mierze generalna modernizacja i nadbudowa z lat 1998-2000, która zasadniczo zmieniła formę i gabaryty budynku […], modernizacja wnętrza z lat 2002-2004 […] oraz zmiana zagospodarowania z lat 2020-2022 […]. Co więcej, pomimo nawiązania kolorystycznego ścian kurtynowych zastosowano całkowicie współczesne rozwiązania, które zgodnie z intencją projektanta pozwoliła «uzyskać nowy wizerunek biurowca». W tym zakresie obecna forma obiektu całkowicie odbiega od pierwotnego projektu” – podał w uzasadnieniu.
Konserwator wskazał też w nim, iż podstawą wpisu do rejestru nie może być jego pierwotna forma.
„Obecnie, świadectwem pierwotnej koncepcji, rozwiązań stylistycznych i budowlanych pozostaje właśnie dokumentacja architektoniczna oraz fotografie archiwalne. Cechy te w niewielkim stopniu są możliwe do odczytania w samym budynku” – dodał.

2 godzin temu















