Joker Piła oraz Trzecia Fala bliżej wielkiego finału tegorocznej Nakielskiej Ligi Siatkówki. Rewanże meczów półfinałowych zapowiadają się interesująco, bo zarówno Stara Gwardia, jak i Wczorajsi są w stanie doprowadzić w rewanżu do złotego seta i powalczyć o awans do spotkania o złoto.
O IX MIEJSCE: Centurion – Załoga Inferno 0:2 (15:25, 16:25)
W starciu dwóch najsłabszych ekip nie było wielu emocji. Dość niespodziewanie Załoga cały czas panowała nad sytuacją. Rzadko widywany Konrad Wilczyński świetnie spisywał się na zagrywce, dołożył do tego kilka ataków, dzięki czemu jego ekipa odarła przeciwników ze złudzeń. W drugiej partii gra była nieco bardziej zacięta, ale w kluczowym momencie skutecznością na siatce błysnął Artur Górecki, a Inferno przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść. 15 i 16 zdobytych punktów nie przynosi chluby Centurionowi, pamiętać jednak należy, iż za dwa tygodnie jest nowy mecz, w którym wynik startuje od 0:0 i w którym dzisiejsi przegrani nie są bez szans. W rundzie zasadniczej bowiem to Centurion okazał się lepszy – wystarczy powtórzyć to w rewanżu.
PÓŁFINAŁ: Stara Gwardia NTS – LOMS Joker Piła 1:2 (25:18, 5:25, 12:15)
Szlagier, na który wszyscy kibice ostrzyli sobie zęby. Warto podkreślić, iż Joker przed tym półfinałem odbył kilka treningów w sali nakielskiej Żeglugi, dzięki czemu mógł się czuć jak u siebie. To uczucie potęgowała obecność licznych kibiców, którzy dzięki bębnom stworzyli głośną atmosferę w czasie spotkania. Pierwszy set to był jednak koncert Starej Gwardii zwieńczony punktem zdobytym przez libero Adriana Giersa przy stanie 12:6. Dopiero chwilę potem LOMS skończył swój pierwszy atak, co w najlepszym stopniu pokazuje jego niemoc. W późniejszej fazie tej odsłony NTS kontrolował boiskowe wydarzenia, zwyciężając do 18. W końcówce widoczne były pojedyncze symptomy lepszej gry Pilan, ale nikt nie spodziewał się, jak potoczy się druga partia. Marcel Taratorkin zaczął ją od serwisu… I serwował, serwował, serwował… aż do stanu 13:0. Słownie: trzynaście do zera. Wszyscy byli w szoku, a obecni mistrzowie NLS chyba najbardziej. Kolejne wyniki były równie nieprawdopodobne: 19:1, 22:3, a w końcu 25:5. Gwardia nie poddała się jednak i sformatowała swoje dyski. Po atakach Tomasza Piniarskiego prowadziła 10:6, ale chwilę potem powrócił koszmar w osobie Taratorkina – znów to ustawienie, Piła przejęła inicjatywę, a mecz zakończył efektownym asem Jan Gryszun – Nowosadko. Czyżby to ten moment, w którym Gwardziści zmuszeni zostaną do abdykacji? Przekonamy się 15 marca…
PÓŁFINAŁ: Strefa Fizjoterapii Występ/ Ja.dev Trzecia Fala – Wczorajsi 2:0 (25:20, 25:18)
W porównaniu do pierwszego półfinału ten drugi nie dostarczył za wielu emocji. Wczorajsi przybyli w mocno wybrakowanym składzie, za to Trzecia Fala zgromadziła wyjątkowo wielu zawodników. Od pierwszej piłki konsekwentnie budowała przewagę, wyłączyła z gry lidera rywali Sebastiana Hibnera, a jego koledzy – poza chwilowym wystrzałem Mikołaja Garbaciaka – nie byli w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu. Zwycięzców poznaliśmy, gdy na zagrywce w drugim secie pojawił się Krzysztof Baran – ze stanu 10:7 zrobiło się nagle 16:7 i wiadomo było, iż jest po meczu. Co ciekawe, obie partie skończył efektownymi plasami Jakub Majewski, które siatkarscy koneserzy zawsze docenią.
O MIEJSCA V – VIII: Levigato VT – Strefa Łochowo 0:2 (23:25, 24:26)
To był jeden ze słabszych meczów Strefy w tym sezonie. Grali bez energii, brakowało im charakterystycznego pazura, co zaraz wykorzystało Levigato. Prowadziło 15:9, czerpało euforia z gry – potwierdzały to głośne okrzyki jednej z nielicznych kobiet w rozgrywkach – libero Hanny Kowalskiej. Nie zdołało jednak utrzymać przewagi, obudził się wracający po kontuzji Mateusz Krupiński, a Strefa lepiej wytrzymała końcówkę, zwyciężając do 23. Jednak to, co oglądaliśmy w drugiej odsłonie, może konkurować z 5:25 Starej Gwardii. Levigato grało spokojnie, trzymało rywali na dystans i pewnie zmierzało w stronę tie – breaka. 24:16 i krach! Na zagrywkę powędrował Krzysztof Resmer (żeby było ciekawiej, najczęściej grający na pozycji libero), a Łochowo mozolnie odrabiało straty. Bydgoszczanie wpadli w czarną dziurę, nie pomagały czasy, a za chwilę to Strefa miała piłkę meczową. Wygrała ją po punktowej obronie Resmera, który zasłużył tym samym na miano Man of the match. Levigato musiało przełknąć gorzką pigułkę – jak nie wygrywać przy 24:16, to kiedy?!
O MIEJSCA V – VIII: Pol-Ast Bydgoszcz – Ministranci 2:1 (19:25, 25:14, 16:14)
Najsłabsze spotkanie dzisiejszej kolejki. Ministranci nie zebrali mocnego składu, więc niejako z automatu pojawiła się szansa dla Bydgoszczan. W pierwszej partii jej nie wykorzystali, popełniali masę błędów, a po serii zagrywek chyba najniższego i najlżejszego zawodnika całej ligi – Filipa Majchrzaka – młodzież prowadziła 19:8. Skończyło się na 25:19, ale w drugim secie Pol-Ast prezentował się lepiej. Ataki kończył nie tylko Paweł Gomulak, ale i wyróżniający się skocznością Mikołaj Czajkowski, a przewaga niżej notowanej ekipy rosła. Do rozstrzygnięcia konieczny był więc tie–break. W nim Czajkowski zachował skuteczność, ale po katastrofalnym/groteskowym/komicznym (niepotrzebne skreślić) błędzie jednego z jego partnerów, którego nazwiska z litości nie wymienię, Ministranci odzyskali rezon i doprowadzili do remisu po 14. Kolejne dwa oczka padły jednak łupem Pol – Ast-u, a zwycięstwo stanowi sporą zaliczkę przed drugim pojedynkiem. Złoty set już pewny, a w rewanżu zawsze można powalczyć o zwycięstwo w „regulaminowym czasie gry”.
Rewanżowe spotkania odbędą się 15 marca, a tak prezentuje się rozpiska spotkań:
9:00 Załoga Inferno – Centurion (o IX miejsce)
10:00 LOMS Joker Piła – Stara Gwardia NTS (I półfinał)
11:00 Strefa Łochowo – Levigato VT (o miejsca V-VIII)
12:00 Wczorajsi – Strefa Fizjoterapii Występ/Ja.dev Trzecia Fala (II półfinał)
13:00 Ministranci – Pol-Ast Bydgoszcz (o miejsca V-VIII)
Jedyne oficjalne materiały związane z Nakielską Ligą Siatkówki znaleźć można wyłącznie na stronach www.nakielskisport.pl/nls oraz www.naklo.pl/nls
Organizatorem rozgrywek jest Nakielski Sport Sp. z o.o. we współpracy z Zespołem Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle nad Notecią. Sponsorem XV edycji NLS jest Strefa Fizjoterapii i Masażu Arkadiusz Kaluska.

1 godzina temu















