Coraz mniej ślubów w Polsce. Tak wygląda sytuacja w łódzkich salonach sukien ślubnych

1 godzina temu

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 roku w Polsce zawarto około 133 tys. małżeństw. To o ponad 2 tys. mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie zmienia się sposób zawierania małżeństw. W 2024 roku około 44 proc. wszystkich prawnie zawartych związków stanowiły małżeństwa wyznaniowe. Jeszcze w 2010 roku było ich 68 proc.

Zmienia się również wiek osób decydujących się na ślub. W 2024 roku mediana wieku kobiety zawierającej małżeństwo wyniosła prawie 30 lat. W porównaniu z początkiem XXI wieku wiek nowożeńców wyraźnie wzrósł.

Czy te zmiany przekładają się na to, co dzieje się w salonach sukien ślubnych?

Coraz więcej ślubów cywilnych. Salony zmieniają ofertę

W łódzkich salonach widać przede wszystkim zmianę charakteru uroczystości. W Bridal Nova pani Elżbieta potwierdza, iż ślubów kościelnych jest mniej, ale nie oznacza to rezygnacji z tradycyjnych sukni.

- Czy bardzo duży spadek jest? Nie aż taki duży. W tej chwili dziewczyny kupują tradycyjne suknie do takiego ślubu w plenerze. Nie różnią się te suknie niczym, tylko śluby

- mówi.

Na większą liczbę ślubów cywilnych zwraca uwagę również Ewa Kulikowska z salonu Adagio. Jak mówi, część klientek decyduje się przy takich okazjach na mniej wystawne kreacje.

- Na pewno ślubów jest mniej. Jest dosyć dużo ślubów cywilnych. Natomiast nie wszystkie panie ubierają się wystawnie, szyjemy skromniejsze sukienki. Kategoria wiekowa raczej powyżej trzydziestu lat

- przyznaje.

Wiek panien młodych też się zmienia

Dane GUS pokazują, iż kobiety decydują się na małżeństwo później niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. W 2024 roku mediana wieku kobiety zawierającej małżeństwo wyniosła prawie 30 lat. Nowożeńcy w miastach byli średnio o dwa lata starsi od osób zamieszkałych na wsi.

W łódzkich salonach obraz nie jest jednak jednoznaczny.

W Bridal Nova przeciętna klientka ma około 30 lat lub więcej. Zdarzają się również kobiety znacznie starsze. Pani Elżbieta wspomina choćby o klientkach w okolicach 70. roku życia.

W salonie Najna Wow właścicielka zauważa natomiast inny trend. Coraz większą grupę klientek stanowią młodsze kobiety.

- Teraz zmienia się to na coraz wcześniejszy wiek. Coraz częściej mamy młodsze panie. My obsługujemy w salonie Najna dużo pań i jak wcześniej były takie panie bliżej 40. roku życia, pomiędzy trzydziestym piątym a czterdziestym rokiem życia, była to dosyć duża grupa, to teraz są to kobiety do trzydziestki

- mówi Maria Kałuszka.

Wybór sukni wciąż jest ważnym momentem

Mimo zmian dotyczących liczby i charakteru ślubów, dla przyszłych panien młodych wybór sukni przez cały czas jest ważnym przeżyciem.

Marta, która pracuje w jednym z salonów, podkreśla, iż klientki często podchodzą do tego momentu bardzo emocjonalnie.

- To dla dziewczyn bardzo miłe przeżycie. Staramy się, żeby to była taka pamiątka na całe życie. Są podekscytowane

- mówi.

Do łódzkich salonów przyjeżdżają klientki z innych miast

Ciekawie wygląda również sytuacja w salonie La Mariee. Jego właścicielka Maria mówi, iż najczęściej odwiedzają go młodsze klientki, około 25. roku życia. Zdarzają się również kobiety w okolicach 40 lat, natomiast starsze klientki pojawiają się znacznie rzadziej.

Salon działa jednak dopiero od roku, dlatego właścicielka ostrożnie podchodzi do oceniania, czy liczba zamawianych sukien rośnie, czy spada.

Jednocześnie do salonu przyjeżdżają klientki spoza Łodzi. Wśród nich są kobiety z innych województw, m.in. z Warszawy i Gdańska.

Idź do oryginalnego materiału