Według danych Banku Kanady, kiedyś robiło to tylko około 4% rodziców (w 2004 roku), a dziś już około 11% (w 2025 roku).
Najczęściej zdarza się to w drogich miastach, takich jak Toronto i Vancouver, gdzie bardzo trudno kupić mieszkanie.
Rodzice częściej pomagają młodym osobom, które zarabiają mniej albo mają słabszą historię kredytową. Dla wielu z nich to jedyny sposób, żeby w ogóle dostać kredyt.
Badania pokazują, iż aż 74% młodych ludzi nie dostałoby kredytu bez pomocy rodziców.
Dzięki podpisowi rodziców mogą też kupić droższe mieszkania. Na przykład:
- bez pomocy mogliby kupić dom za około 458 000 dolarów,
- z pomocą rodziców – choćby za około 787 000 dolarów.
To oznacza, iż ich możliwości finansowe rosną aż o 72%.
Jednak takie rozwiązanie ma też minusy. jeżeli pojawią się problemy finansowe, mogą one dotknąć zarówno dzieci, jak i rodziców.
Eksperci ostrzegają, iż przez to cały system finansowy może stać się mniej stabilny.












