Wyobraźcie sobie rok 1958. Trudne warunki, zaspy śnieżne i lekarz, który do pacjentów dociera… drabiniastym wozem. Tak zaczynała swoją misję Janina Marcewicz – lekarka z Czaplinka. Wtedy była pierwszym lekarzem w historii nieodległego Łubowa. W Czaplinku cała okolica wypatrywała już tylko jej charakterystycznej, czerwonej Syreny z białym dachem.
To nie jest tylko historia o medycynie. To opowieść pasji do jezior i budowaniu życia w Czaplinku w czasach, gdy wywiad z pacjentem był ważniejszy niż najnowocześniejsza aparatura.
Wspominamy drogę zawodową i prywatną pani doktor – od trudnych początków w Łubowie, przez przeprowadzkę do Czaplinka, aż po słynną kawiarnię „U Rycha”.
Zapraszamy do lektury niezwykłego reportażu na DSI który tworzymy razem z Czaplinkiem w ramach projektu „Czaplinek – Przystań na dłużej”.

1 godzina temu









