Dla wielu mieszkańców dzisiejsze wydarzenia to absolutny powrót najgorszego koszmaru i przerażające uczucie deja vu. Nie tak dawno Białystok stanął w gigantycznych korkach z powodu potężnego pożaru przy ulicy Sienkiewicza który na długie godziny wyłączył z ruchu jedną z najważniejszych tras i doprowadził do wielkiego armagedonu drogowego. Wtedy ogień i gęsty dym zablokowały przejazd przez śródmieście zmuszając setki kierowców do wielogodzinnego odstania w zatorach.
Nie minęło dużo czasu a białostoczanie znów musieli mierzyć się z kolejną falą gigantycznych utrudnień. Tym razem jednak powodem nie były płomienie ale ogromne niebezpieczeństwo ukryte w nieznanym obiekcie przymocowanym do wagonu z paliwem. To kolejna czarna karta w historii miejskiego transportu w ostatnim okresie która po raz kolejny przetestowała cierpliwość kierowców oraz sprawność miejskich systemów zarządzania kryzysowego.

58 minut temu





![BOCHNIA. Remont ulicy Kazimierza Wielkiego. Kierowcy mówią o chaosie i złym oznakowaniu [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/09/4_wynik-2.jpg)




