Czego nie wolno robić w Wielki Piątek? Dawniej obchodzono ten dzień inaczej

1 godzina temu

Drugi dzień Triduum Paschalnego – 3 kwietnia chrześcijanie obchodzą Wielki Piątek. Ten dzień jest pamiątką męki i śmierci Jezusa na krzyżu.

Wielki Piątek dawniej

Na Kurpiach niegdyś był to czas wyciszenia i modlitwy. Z Wielkim Piątkiem wiązało się szereg wierzeń.

W ten dzień gospodarze nie wychodzili do prac polowych, szczególnie do siewu. Nie wolno też było kopać w ziemi, bo w ziemi złożony był Pan Jezus. Było zakazane wykonywanie jakichkolwiek ciężkich i hałaśliwych prac, np. piłowania czy rąbania drewna, zbijania czegokolwiek młotkiem, mielenia na żarnach – przypomina Maria Samsel, dyrektor Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce.



Na Kurpiach wierzono, iż w domach i obejściach tego dnia powinna panować cisza. W Wielki Piątek z euforią gospodarze witali natomiast deszcz, który miał zapowiadać dobre plony.

Liturgia Wielkiego Piątku w Kościele katolickim jest upamiętnieniem męki i śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu. To jedyny dzień w roku, w którym w kościołach nie odprawia się mszy świętej. Tego dnia katolików obowiązuje ścisły post.

Pierwsze liturgiczne obchody Wielkiego Piątku odbyły się w starożytnej Jerozolimie w VII w. Wierni gromadzili się przed wschodem słońca przed kolumną biczowania, a później przy grobie, aby adorować drzewo krzyża.

Pierwszy typ liturgii sprawowany był przez papieża w kościele św. Jana Jerozolimskiego i obejmował odczytanie opisu Męki Pańskiej według św. Jana, modlitwę powszechną i procesję z relikwiami krzyża. Drugi typ liturgii, który upowszechnił się w średniowieczu w całej Europie, obejmował lekturę Pisma, adorację krzyża i udzielanie wiernym konsekrowanej wcześniej Komunii św.

Wielki Piątek dzisiaj

Współcześnie Wielki Piątek jest dniem skupienia i powagi. Z ołtarzy znikają kwiaty i świece, puste są tabernakula, a obrazy z wizerunkiem Chrystusa są zasłonięte. To także jedyny dzień w roku, kiedy nie odprawia się mszy świętej.

Wieczorna liturgia Męki Pańskiej rozpoczyna się liturgią słowa. Celebrans i asysta wchodzą w ciszy. Przed ołtarzem przez chwilę leżą krzyżem, a po modlitwie wstępnej czytane jest proroctwo o Cierpiącym Słudze Jahwe i fragment Listu do Hebrajczyków. Następnie czyta się lub śpiewa, zwykle z podziałem na role, opis Męki Pańskiej według św. Jana.

Po homilii w bardzo uroczystej modlitwie powszechnej Kościół poleca Bogu siebie i cały świat, wyrażając w ten sposób pragnienie samego Chrystusa, aby wszyscy byli zbawieni. W sposób szczególny Kościół modli się o zachowanie pokoju na świecie, za starszych braci w wierze (żydów) i za rządzących państwami.

Centrum liturgii wielkopiątkowej stanowi uroczysta adoracja krzyża – adoracja Syna Bożego, który oddał życie za zbawienie wszystkich ludzi. Liturgia podkreśla bardziej chwałę odkupienia przez krzyż niż poniżenie przez mękę.

Wielki Piątek jest także dniem ścisłego postu. Zgodnie z zaleceniami Kościoła wierni mają tego dnia powstrzymać się od jedzenia mięsa, a także ograniczyć się do spożycia trzech posiłków: jednego do syta i dwóch niepełnych. Post obowiązuje wszystkich pełnoletnich do 60. roku życia.

Tradycja strojenia Grobu Pańskiego

Zgodnie z polską tradycją w Wielki Piątek w kościołach buduje się Groby Pańskie. Po liturgii wielkopiątkowej Ciało Chrystusa w postaci Najświętszego Sakramentu w monstrancji zostaje przeniesione do symbolicznego grobu, przy którym trwa adoracja aż do liturgii Wigilii Paschalnej.

Tradycja strojenia Grobu Pańskiego wywodzi się ze średniowiecza. We wczesnym średniowieczu Najświętszy Sakrament był zanoszony po liturgii eucharystycznej na przechowanie do zakrystii lub bocznej kaplicy. Z tego zwyczaju wywodzi się procesja do kaplicy adoracji w Wielki Czwartek.

Hostię w monstrancji nad wyobrażeniem grobu Chrystusa po raz pierwszy wystawiono w kościele jezuitów w Monachium. Dopiero w epoce baroku wprowadzono dodatkowo figurę zmarłego Jezusa przykrytego całunem.

W XV w. na zakończenie liturgii Wielkiego Piątku do przygotowanego wcześniej Grobu Bożego zanoszono w procesji krzyż, a w XVI w. krzyż i monstrancję z Najświętszym Sakramentem.

W XVIII w. zwyczaj strojenia Grobu Pańskiego zanikł prawie w całej Europie. Zachował się tylko w Austrii, na Węgrzech, w Polsce i w południowych Niemczech.

W Polsce, począwszy od XVI w., w centrum Grobu Pańskiego umieszcza się figurę zmarłego Jezusa oraz monstrancję z Najświętszym Sakramentem okrytą przezroczystym welonem, na pamiątkę całunu, w który owinięto ciało Jezusa po zdjęciu z krzyża.

Adoracja krzyża

Zgodnie z wytycznymi zawartymi w mszale rzymskim w kaplicy adoracji, zwanej Grobem Pańskim, powinien być ołtarz, choćby przenośny, i tabernakulum do przechowywania puszek z Najświętszym Sakramentem. Monstrancję wystawia się na ołtarzu lub na tronie, który powinien być umieszczony blisko ołtarza. Ten sam tekst nakazuje, aby wszystkie elementy dekoracyjne i światła kierowały uwagę wiernych na Najświętszy Sakrament, który jest pamiątką śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, a nie na figurę Chrystusa leżącego w grobie.

W XIX w. na terenach dawnej Rzeczypospolitej upowszechnił się zwyczaj nadawania patriotycznego wymiaru Grobom Pańskim. Do dziś w wielu kościołach w Polsce ich wystrój nawiązuje do aktualnej sytuacji w kraju i na świecie.

W rozważaniu wygłoszonym podczas nabożeństwa Męki Pańskiej w Bazylice św. Piotra 18 kwietnia 2014 r. papież Franciszek zaznaczył, iż męka Chrystusa „ukazuje miłość Boga, która jest większa od naszych niegodziwości i od naszych zdrad”.

Dodał, iż „Bóg złożył na krzyżu Jezusa cały ciężar naszych grzechów, wszystkie niegodziwości, jakich dopuścił się każdy Kain przeciwko swojemu bratu, wszystką gorycz zdrady Judasza i Piotra, całą próżność despotów, całą arogancję fałszywych przyjaciół”.

„W krzyżu widzimy potworność człowieka, kiedy daje się prowadzić złu; ale widzimy także ogrom miłosierdzia Boga, który nie traktuje nas odpowiednio do naszych grzechów, ale kieruje się swoim miłosierdziem. W obliczu krzyża Jezusa widzimy, niemal możemy odczuć namacalnie, jak bardzo jesteśmy kochani na zawsze; w obliczu krzyża czujemy się »dziećmi«, a nie »rzeczami« czy »przedmiotami«" – mówił papież.

Z kolei papież Benedykt XVI w rozważaniu na zakończenie drogi krzyżowej 21 marca 2008 r. podkreślił, iż „dzięki bolesnej drodze krzyża ludzie wszystkich epok, pojednani i odkupieni przez krew Chrystusa, stali się przyjaciółmi Boga, synami Ojca niebieskiego”.

Zaznaczył, iż krzyż jest „źródłem nieśmiertelnego życia, jest szkołą sprawiedliwości i pokoju, jest uniwersalnym dziedzictwem przebaczenia i miłosierdzia; jest stałym świadectwem ofiarnej i nieskończonej miłości, która skłoniła Boga, by stał się człowiekiem, bezbronnym tak jak my, i umarł na krzyżu”.

Idź do oryginalnego materiału