Czesi zamykają ostatnią taką kopalnię. "Żaden młody nie chciał pracować, Polacy tu dorabiali"
Zdjęcie: Byli górnicy kopalni w Stanawie na uroczystości zakończenia wydobycia
Właśnie zakończyła się 250-letnia historia czeskiego górnictwa węgla kamiennego. Ostatnia fedrująca kopalnia działała w Stanawie, niedaleko granicy z Polską. O jej zamknięciu zdecydowały względy ekonomiczne. Ostatniego dnia wyjątkowemu pożegnaniu towarzyszyły orkiestry górnicze i byli pracownicy, w tym wielu Polaków, którzy pracowali po czeskiej stronie. Zapytaliśmy ich, co sądzą o zamknięciu ostatniej kopalni w swoim kraju. — Złość? Może trochę w internecie tego jest. Tu na miejscu? Nie. W tej kopalni już żaden młody nie chciał pracować. Większość załogi to starsze osoby. No i Polacy, którzy dorabiali u nas po pobraniu odpraw z polskich kopalń — tłumaczy Onetowi Ondřej, który przepracował na kopalni w Stanawie niemal trzy dekady.

1 godzina temu










