Czternasty elektryk w Suwałkach. Przegubowy Solaris za 4,5 mln zł

2 godzin temu

Do suwalskiej floty dołączył czternasty autobus elektryczny. Osiemnastometrowy przegubowy Solaris przyjechał 19 października, a całe zamówienie razem z ładowarką mobilną kosztowało 4 538 700 zł.

Czternaście pojazdów w dwa lata

Rozbudowa floty elektrycznej w Suwałkach przebiegała etapami. Dziesięć sztuk dotarło jesienią 2025 roku, trzy kolejne wiosną tego roku, a najnowszy pojazd przyjechał 19 października.

Nowy autobus jest przegubowy, co przy długości osiemnastu metrów oznacza znacznie większą pojemność niż w pojazdach dotychczasowych. Producentem jest Solaris Bus & Coach.

Pojazd ma klimatyzację, cztery kasowniki bezgotówkowe, pełny monitoring i jest dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Rozwiązania te są takie same jak w poprzednich dostawach, co ma znaczenie przy serwisowaniu i szkoleniu kierowców.

Ile kosztowało zamówienie

Całkowity koszt zamówienia wyniósł 4 538 700 zł, z czego 115 005 zł przypada na ładowarkę mobilną. Sam autobus kosztował zatem około 4,42 mln zł.

Ładowarka mobilna jest dodatkiem, który łatwo przeoczyć, a który przesądza o elastyczności eksploatacji. Pozwala doładować pojazd poza stałą infrastrukturą zajezdni, co przy taborze elektrycznym bywa różnicą między kursem wykonanym a odwołanym.

Zamówienie zrealizowano w ramach projektu „Zrównoważona mobilność miejska w miejskim obszarze funkcjonalnym Suwałk - etap II”.

Dlaczego miasta kupują elektryki

Autobus elektryczny kosztuje przy zakupie wyraźnie więcej niż odpowiednik spalinowy. Rachunek wyrównuje się dopiero w eksploatacji: energia jest tańsza od oleju napędowego w przeliczeniu na kilometr, a napęd elektryczny ma mniej części zużywających się, co obniża koszty serwisu.

Drugi powód jest lokalny i nie dotyczy pieniędzy. Pojazd elektryczny nie emituje spalin w miejscu, w którym jedzie, a przy komunikacji miejskiej oznacza to ścisłe centrum i okolice przystanków, czyli miejsca największego zagęszczenia pieszych.

Trzeci to hałas. Różnica jest najbardziej odczuwalna przy ruszaniu z przystanku, a więc dokładnie tam, gdzie autobus spalinowy jest najgłośniejszy.

Cztery nowe tablice na przystankach

Przy okazji miasto poinformowało o czterech kolejnych tablicach dynamicznej informacji pasażerskiej zamontowanych na przystankach. Wykonawcą była firma R&G PLUS.

Tablice pokazujące rzeczywisty czas przyjazdu działają na pasażerów inaczej niż rozkład w gablocie. Usuwają niepewność, która jest najczęstszym powodem rezygnacji z komunikacji miejskiej na rzecz samochodu, zwłaszcza przy niskiej częstotliwości kursów i złej pogodzie.

Czternaście autobusów elektrycznych to dla miasta wielkości Suwałk flota znacząca. Przy pojazdach przegubowych liczy się jednak nie tylko ich liczba, ale i to, na których liniach zostaną skierowane, bo osiemnaście metrów ma sens wyłącznie na trasach o największym obciążeniu.

Komunikat nie precyzuje, na które linie trafi nowy pojazd. Przy autobusie przegubowym decyzja ta przesądza o sensie zakupu, bo osiemnaście metrów wykorzystuje się w pełni wyłącznie w godzinach szczytu na trasach o największym potoku pasażerów.

Galeria

Źródło: Urząd Miejski w Suwałkach

Idź do oryginalnego materiału