Czy trudna sytuacja finansowa szpitala w Pionkach rzeczywiście wymaga likwidacji Oddziału Chirurgii Ogólnej, czy też istnieją rozwiązania pozwalające poprawić jego rentowność bez ograniczania mieszkańcom dostępu do świadczeń medycznych? To pytanie zdominowało posiedzenie Komisji Kultury, Oświaty, Sportu, Turystyki, Zdrowia, Pomocy Społecznej, Bezpieczeństwa i Ochrony Środowiska Rady Miasta Pionki, które odbyło się w czwartek, 8 października. Zaproszony ekspert z zakresu zarządzania i rozliczeń placówek medycznych przedstawił możliwości poprawy finansowania szpitala. Po wielowątkowej, momentami burzliwej dyskusji radni opowiedzieli się za zorganizowaniem nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, poświęconej wyłącznie przyszłości pionkowskiej placówki.
Ekspert przyjechał do Pionek. W centrum uwagi przyszłość chirurgii
Czwartkowe posiedzenie komisji miało szczególne znaczenie w kontekście trwającej od kilku tygodni dyskusji o przyszłości Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Pionkach. Zgodnie z przedstawionymi wcześniej informacjami program naprawczy placówki zakłada wygaszenie działalności Oddziału Chirurgii Ogólnej z końcem 2026 roku. Jednym z rozważanych kierunków zmian jest rozwój opieki długoterminowej i utworzenie dodatkowych 20 miejsc w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym.
Tymczasem podczas posiedzenia miejskiej komisji pojawiła się propozycja, aby przed wdrożeniem tak daleko idących zmian dokładnie zweryfikować nie tylko koszty funkcjonowania oddziału, ale także sposób jego finansowania, sprawozdawczość medyczną oraz możliwości pełniejszego wykorzystania kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Gościem komisji był Sebastian Bromberek, przedstawiający się jako specjalista posiadający ponad 20-letnie doświadczenie w ochronie zdrowia, informatyzacji placówek medycznych, optymalizacji procesów organizacyjnych oraz rozliczeniach świadczeń z NFZ.
Okoliczności zorganizowania spotkania przedstawił radny Jarosław Szczypiór. Wyjaśnił, iż pierwszy kontakt z ekspertem nastąpił już wiosną, po tym jak radni zostali poinformowani o pogarszającej się sytuacji finansowej szpitala.
Według relacji radnego na początku kwietnia odbyło się spotkanie z burmistrzem Pionek, podczas którego pojawiła się możliwość nawiązania współpracy z ekspertem. Do rozmów z przedstawicielami szpitala i powiatu jednak nie doszło.
Sprawa powróciła we wrześniu, kiedy ponownie rozgorzała dyskusja dotycząca planowanego zamknięcia chirurgii.
„NFZ nie płaci za leczenie, tylko za informacje o leczeniu”
Jednym z najważniejszych elementów wystąpienia Sebastiana Bromberka była kwestia prawidłowego dokumentowania i rozliczania świadczeń medycznych.
Ekspert zwrócił uwagę na mechanizm, który z perspektywy pacjenta pozostaje niemal niewidoczny, ale dla finansów szpitala może mieć zasadnicze znaczenie. Chodzi o zgodność rzeczywiście wykonanych świadczeń z informacjami przekazywanymi do NFZ.
– NFZ nie płaci za leczenie, tylko za informacje o leczeniu – przytoczył obrazowe stwierdzenie używane w środowisku zajmującym się rozliczeniami medycznymi.
Wyjaśnił, iż dwa szpitale wykonujące podobne zabiegi, ponoszące porównywalne koszty i zatrudniające personel o podobnych kwalifikacjach mogą uzyskiwać różne wyniki finansowe. Przyczyną bywają nie tylko odmienne warunki kontraktowania czy struktura zabiegów, ale również jakość dokumentacji i prawidłowość przypisywania świadczeń do odpowiednich grup rozliczeniowych.
W polskim systemie szpitalnym znacząca część świadczeń rozliczana jest według Jednorodnych Grup Pacjentów (JGP). O przypisaniu konkretnego przypadku do odpowiedniej grupy decydują między innymi rozpoznania, wykonane procedury i informacje dotyczące przebiegu hospitalizacji.
Jeżeli dokumentacja medyczna zawiera informacje uzasadniające określone rozliczenie, ale nie zostaną one prawidłowo uwzględnione w sprawozdawczości, szpital może otrzymać niższą zapłatę, niż wynikałoby z prawidłowej kwalifikacji świadczenia.
Ekspert podał przykłady sytuacji, w których niewielka różnica w raportowaniu może przekładać się na istotnie odmienną wycenę hospitalizacji.
Jednocześnie wyraźnie zastrzegł, że nie posiada danych pozwalających stwierdzić, czy podobne nieprawidłowości występują w szpitalu w Pionkach.
To istotne rozróżnienie. Podczas komisji nie przedstawiono dowodów świadczących o błędnym rozliczaniu świadczeń przez pionkowską placówkę. Ekspert wskazywał natomiast obszary, które jego zdaniem należałoby sprawdzić, zanim zapadną ostateczne decyzje dotyczące przyszłości poszczególnych oddziałów.
Zamiast likwidacji, najpierw szczegółowa analiza?
Zdaniem zaproszonego specjalisty pierwszym krokiem powinna być weryfikacja rzeczywistej sytuacji ekonomicznej konkretnych grup świadczeń, a nie wyłącznie analiza zbiorczego wyniku finansowego całego oddziału.
W praktyce oznaczałoby to sprawdzenie, które procedury przynoszą placówce największe przychody, jakie są koszty ich wykonywania, czy kontrakt z NFZ jest odpowiednio wykorzystywany oraz czy istnieje możliwość poprawy wyniku bez ponoszenia dodatkowych nakładów.
Bromberek wskazał kilka potencjalnych działań, praktyczne szkolenie pracowników odpowiedzialnych za kodowanie i rozliczanie świadczeń, analizę konfiguracji szpitalnego systemu informatycznego oraz pilotażowy przegląd dokumentacji wybranych hospitalizacji.
Taki przegląd miałby polegać na porównaniu dokumentacji medycznej z raportami przesłanymi do NFZ. Dopiero jego wyniki pozwoliłyby ocenić, czy istnieją podstawy do dalszych analiz, ewentualnych korekt rozliczeń lub zmian organizacyjnych.
Ekspert podkreślał również, iż przed podjęciem decyzji o likwidacji oddziału należałoby uwzględnić zmiany w zasadach finansowania świadczeń przewidywane na kolejny rok.
W jego ocenie część standardowych procedur wykonywanych w szpitalach powiatowych może w przyszłości uzyskiwać korzystniejsze wyceny. Nie oznacza to jednak automatycznej poprawy sytuacji pionkowskiej chirurgii. Potencjalne korzyści wymagałyby przeanalizowania konkretnych świadczeń, możliwości kadrowych placówki i warunków obowiązującej umowy z NFZ.
Najważniejszy wniosek z wystąpienia eksperta był następujący, zanim szpital zrezygnuje z określonego zakresu działalności, powinien dysponować możliwie pełną analizą jego rzeczywistego potencjału ekonomicznego i medycznego.
Czy szpital wykorzystuje wszystkie możliwości finansowania?
Podczas dyskusji wielokrotnie powracał problem rozbieżności między wartością kontraktu a faktycznym poziomem realizowanych świadczeń. Radni zwracali uwagę na pojawiające się wcześniej informacje o niepełnym wykorzystaniu kontraktu przez Oddział Chirurgii Ogólnej, zestawiając je z działalnością innych części szpitala.
Padły pytania o liczbę wykonywanych zabiegów, strukturę hospitalizacji, poziom przychodów oraz rzeczywiste koszty utrzymania oddziału. Szczególne zainteresowanie wzbudziło to, czy poprawa organizacji pracy i zmiany w zespole chirurgów przeprowadzone w ostatnim okresie zaczęły przynosić wymierne rezultaty.
W trakcie dyskusji przywoływano wcześniejsze wypowiedzi doktora Markowskiego, dotyczące zmian kadrowych i organizacyjnych w pionkowskiej chirurgii. Według relacji uczestników spotkania po wprowadzeniu nowego zespołu lekarzy miała wzrosnąć liczba wykonywanych zabiegów. Podkreślano, iż o ile poprawa ta znajduje odzwierciedlenie w danych finansowych i medycznych, powinna zostać uwzględniona przy ocenie przyszłości oddziału.
Nie przedstawiono jednak podczas komisji pełnego zestawienia, które pozwalałoby samodzielnie potwierdzić skalę tej poprawy.
Radni pytali o wynagrodzenia, zarządzanie i odpowiedzialność za straty
Nie zabrakło również zdecydowanie krytycznych wypowiedzi dotyczących zarządzania szpitalem. W dyskusji przypominano, iż placówka w poprzednich latach miała osiągać dodatnie wyniki finansowe, podczas gdy w tej chwili walczy z poważnymi problemami ekonomicznymi.
Część uczestników domagała się wyjaśnienia, jakie czynniki doprowadziły do pogorszenia sytuacji, szczególnie w okresie po 2023 roku. Pytano o strukturę zatrudnienia, wysokość wynagrodzeń, koszty kontraktów lekarskich i skuteczność zarządzania poszczególnymi oddziałami.
Kontrowersje wzbudziły również przywoływane podczas posiedzenia informacje o podwyżkach wynagrodzenia dyrekcji szpitala. Wypowiadający się uczestnicy komisji zestawiali tę kwestię z trudną sytuacją finansową placówki oraz planowanymi zmianami organizacyjnymi.
Jednocześnie w dyskusji wskazywano na czynniki systemowe. Przypomniano o ustawowych podwyżkach wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia i sporze dotyczącym tego, czy wzrost finansowania świadczeń nadążał za rosnącymi kosztami zatrudnienia. To właśnie rozdzielenie odpowiedzialności za uwarunkowania systemowe od decyzji podejmowanych na poziomie konkretnej placówki wydaje się jednym z kluczowych zagadnień wymagających dalszego wyjaśnienia.
Sama informacja o wzroście kosztów wynagrodzeń nie pozwala bowiem ustalić, czy i w jakim zakresie pogorszenie wyniku finansowego było skutkiem zmian przepisów, struktury zatrudnienia, spadku przychodów czy decyzji zarządczych.
Odpowiedź wymaga porównania pełnych danych finansowych z kolejnych lat, w tym kosztów poszczególnych oddziałów, wartości wykonanych świadczeń i wpływów z NFZ.
Podczas komisji przywołano również informację, iż koszty płac miały przekraczać przychody szpitala. Nie przedstawiono jednak dokumentów pozwalających zweryfikować podawane w dyskusji wartości, dlatego nie można traktować ich jako ustaleń dokonanych przez komisję.
Rezonans magnetyczny bez ambulatoryjnego kontraktu. Kolejny problem szpitala
Osobną część debaty poświęcono rezonansowi magnetycznemu znajdującemu się w szpitalu w Pionkach. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę, iż placówka dysponuje nowoczesnym urządzeniem diagnostycznym, ale nie posiada kontraktu umożliwiającego wykonywanie ambulatoryjnych badań rezonansu magnetycznego na NFZ.
W rezultacie mieszkańcy potrzebujący takiej diagnostyki w trybie ambulatoryjnym muszą korzystać z innych ośrodków, między innymi w Radomiu czy Kozienicach.
Ekspert wyjaśniał, iż sam fakt posiadania specjalistycznego sprzętu nie przesądza o uzyskaniu finansowania świadczeń przez NFZ. Fundusz bierze pod uwagę między innymi istniejącą sieć świadczeniodawców, zapotrzebowanie na badania oraz obowiązujące zasady kontraktowania. Podczas dyskusji pojawiły się też pytania o wcześniejszą korespondencję szpitala z NFZ oraz ewentualne zapewnienia dotyczące przyszłego finansowania badań. Informacje te nie zostały udokumentowane na posiedzeniu i wymagają odrębnej weryfikacji.
Bezpieczeństwo mieszkańców ważniejsze niż same rachunki
W czwartkowej debacie szczególnie mocno wybrzmiał społeczny wymiar planowanego wygaszenia chirurgii. Radni i pozostali uczestnicy spotkania podnosili, iż szpital powiatowy nie może być oceniany wyłącznie przez pryzmat ekonomicznej rentowności poszczególnych oddziałów. Zwracano uwagę na potrzeby mieszkańców Pionek i okolicznych miejscowości, odległości do innych placówek oraz konieczność zapewnienia szybkiej pomocy pacjentom w nagłych przypadkach.
Wskazywano również na obecność dużych zakładów przemysłowych, w tym MESKO, gdzie potencjalne zdarzenia wymagające interwencji chirurgicznej stanowią jeden z argumentów za zachowaniem odpowiedniego zabezpieczenia medycznego w regionie.
W tym kontekście pytano, czy przed ograniczeniem działalności chirurgii przeprowadzono kompleksową analizę dostępności świadczeń w okolicznych szpitalach oraz możliwości przyjmowania dodatkowych pacjentów. Są to zagadnienia istotne nie tylko z perspektywy ekonomiki szpitala, ale również organizacji całego systemu ratownictwa i lecznictwa szpitalnego.
Trzeba jednocześnie zaznaczyć, iż posiadanie oddziału chirurgicznego nie jest równoznaczne z zapewnieniem całodobowej możliwości leczenia każdego rodzaju urazu. Zakres faktycznego zabezpieczenia zależy między innymi od obsady dyżurowej, wyposażenia i organizacji pracy szpitala. Dlatego ocena skutków ewentualnej likwidacji oddziału powinna opierać się na konkretnych scenariuszach medycznych, a nie wyłącznie na odległości do najbliższego szpitala.
Dodatkowe łóżka ZOL zamiast chirurgii. Czy przeanalizowano wszystkie możliwości?
W trakcie posiedzenia powróciła również kwestia planowanego rozszerzenia działalności Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Uczestnicy spotkania pytali, czy utworzenie 20 dodatkowych miejsc opieki długoterminowej rzeczywiście będzie rozwiązaniem wystarczającym do poprawy sytuacji finansowej placówki. Pojawiła się także kwestia sprzedanego wcześniej budynku dawnej części szpitala przy ulicy Harcerskiej.
Jeden z uczestników dyskusji wskazywał, iż obiekt ten mógłby potencjalnie zostać wykorzystany do prowadzenia opieki długoterminowej, bez konieczności rezygnacji z dotychczasowej działalności chirurgicznej. Była to jednak propozycja wymagająca sprawdzenia pod względem własnościowym, technicznym, organizacyjnym i finansowym.
Nie przedstawiono danych pozwalających rozstrzygnąć, czy takie rozwiązanie byłoby realne oraz czy mogłoby uzyskać finansowanie z NFZ.
Ekspert gotowy do rozmów. Ale najpierw potrzebna zgoda szpitala
Podczas spotkania kilkakrotnie pytano Sebastiana Bromberka, czy byłby gotów podjąć się sprawdzenia wybranych obszarów funkcjonowania pionkowskiej placówki.
Ekspert zadeklarował gotowość do rozmów i przedstawienia możliwych rozwiązań, zaznaczając jednocześnie, iż dotychczas nie złożył dyrekcji szpitala formalnej propozycji współpracy. Wyjaśniał, iż nie musi to oznaczać przeprowadzania rozbudowanego i kosztownego audytu całego szpitala.
Pierwszym etapem mogłaby być analiza ograniczonej grupy przypadków medycznych, sprawdzenie poprawności dokumentowania i rozliczania świadczeń lub szkolenie personelu odpowiedzialnego za sprawozdawczość. Dopiero na podstawie takich ustaleń można byłoby zdecydować, czy potrzebne jest szersze badanie.
Ekspert podkreślał przy tym znaczenie dokumentacji. Bez dostępu do danych o przychodach, kosztach, strukturze świadczeń i faktycznych rozliczeniach z NFZ nie sposób wskazać wiarygodnych rozwiązań. Warto także podkreślić, iż ewentualna analiza dokumentacji medycznej wymagałaby odpowiedniej podstawy prawnej, zabezpieczenia danych pacjentów i określenia zakresu upoważnienia dla osób prowadzących przegląd.
Burzliwa dyskusja i jeden wspólny wniosek: potrzebne są dokumenty
Posiedzenie nie ograniczyło się do eksperckiej prezentacji. Wielokrotnie dochodziło do polemik pomiędzy uczestnikami, szczególnie gdy rozmowa dotyczyła odpowiedzialności za kondycję finansową placówki, wcześniejszych decyzji władz powiatu i szpitala oraz ocen pracy dyrekcji. Pojawiały się wzajemne zarzuty opierania argumentów na niepotwierdzonych informacjach.
Jednak pomimo różnic w ocenach wyraźnie wybrzmiała potrzeba przeprowadzenia dyskusji opartej na rzeczywistych danych, a nie na domysłach. Uczestnicy oczekują przede wszystkim wyjaśnienia, jaki jest rzeczywisty wynik finansowy chirurgii, w jaki sposób obliczane są koszty funkcjonowania oddziału, czy zmiany kadrowe poprawiły jego efektywność oraz jakie warianty dalszego działania rozpatrywały władze szpitala i powiatu.
Podnoszono także problem dostępności dokumentów dotyczących programu naprawczego i działalności Rady Społecznej szpitala. Bez takich informacji trudno przeprowadzić rzetelną ocenę zasadności decyzji, której konsekwencje mogą przez wiele lat wpływać na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców.
Będzie nadzwyczajna sesja Rady Miasta poświęcona szpitalowi
Najważniejszym organizacyjnym rezultatem czwartkowego spotkania była propozycja zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Pionki, której jedynym zasadniczym tematem ma być sytuacja szpitala i przyszłość Oddziału Chirurgii Ogólnej.
Podczas dyskusji wskazywano, iż kolejna zwyczajna sesja planowana jest na 3 listopada. Część uczestników uznała jednak, iż w obliczu skali problemu i zbliżającego się końca roku nie należy odkładać szczegółowej debaty. Zaproponowano zatem odrębne posiedzenie, na które mieliby zostać zaproszeni przedstawiciele władz powiatu, dyrekcja szpitala, reprezentanci pracowników oraz ekspert uczestniczący w czwartkowej komisji.
W rozmowie pojawił się orientacyjny termin zorganizowania takiej sesji w ciągu około dwóch tygodni. Omówiono również możliwość przygotowania formalnego wniosku radnych, uzgodnienia terminu z zapraszanymi gośćmi i skoncentrowania porządku obrad wyłącznie na zagadnieniach dotyczących szpitala. Uczestnicy spotkania wyrazili aprobatę dla tego kierunku działań.














