Czy pociągi pasażerskie wrócą do Staszowa?

11 godzin temu
Zdjęcie: 01.04.2022. Staszów. Dworzec kolejowy / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce


Władze województwa świętokrzyskiego wyrażają gotowość do uruchomienia takiego połączenia, a spółka PKP PLK zapowiada inwestycje w infrastrukturę, które to umożliwią.

O tym, iż ćwierć wieku po wycofaniu ze stacji w Staszowie ruchu kolejowego, powinien on do niego wrócić, przekonani są mieszkańcy tego miasta. Jak mówią, przez lata byli przyzwyczajeni do takiego połączenia ze stolicą województwa świętokrzyskiego. Jego reaktywacja byłaby z korzyścią zwłaszcza dla studentów, uczniów czy rodziców z dziećmi, poszukujących edukacji i rozrywek w większych miastach.

W ostatnim czasie odbyły się spotkania pomiędzy władzami PKP PLK a przedstawicielami Stowarzyszenia „Kolej na Staszów”, które lobbuje na rzecz przywrócenia pociągów.

Mieszkańców wspierał Michał Skotnicki, wojewoda świętokrzyski, który podkreśla, iż spotkania dają nadzieję na podjęcie realnych działań.

– Doszliśmy do porozumienia, iż jeżeli zarząd województwa świętokrzyskiego wskaże datę, kiedy będą gotowi do uruchomienia połączeń na tym odcinku, to wtedy będziemy mogli otworzyć dyskusję na temat remontu dworca w Staszowie, jak i przystanków, które leżą na trasie od Chmielnika przez Staszów do Połańca – relacjonuje.

Andrzej Pruś, członek zarządu województwa świętokrzyskiego mówi, iż starania by pociągi pasażerskie wróciły do Staszowa są są czynione od kilku lat. Jak dodaje, udało się już przywrócić inne połączenia – z Kielc do Buska-Zdroju i Sandomierza czy między Skarżyskiem-Kamiennym a Końskimi.

– Podobnie myślimy o linii 70, czyli Staszowie, potem Połańcu. My możemy być w stanie uruchomić takie połączenie, ale do tego potrzebna jest konkretna infrastruktura. Tory i perony to domena spółki PKP PLK. Żeby puścić tam pociąg osobowy, muszą zostać spełnione warunki, zwłaszcza dotyczące bezpieczeństwa pasażerów. Chodzi tu nie tylko o jakość torów dla odpowiednich prędkości, ale także peronów. Te powinny być o odpowiedniej wysokości, bez wystających krawężników, a dziś to różnie wygląda – tłumaczy.

Jeśli tory i perony zostaną zmodernizowane, Andrzej Pruś zapowiada, iż samorząd województwa będzie gotowy w ciągu krótkiego czasu – miesiąca do trzech miesięcy – takie połączenie uruchomić. Co więcej, na tej trasie mogłyby zostać uruchomione krótkie pociągi, tzw. szynobusy, gdyby obłożenie nie było duże.

O plany względem infrastruktury kolejowej zapytaliśmy także spółkę PKP PLK.

Piotr Hamarnik, z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych informuje, iż spółka konsekwentnie przygotowuje infrastrukturę niezbędną do przywrócenia ruchu pasażerskiego na liniach kolejowych 70 i 75.

– W zeszłym roku prowadziliśmy prace, których celem była poprawa stanu torów na kluczowych odcinkach tej trasy. W tym roku planujemy zrealizować kolejne inwestycje w postaci budowy lub odbudowy peronów dla podróżnych. w tej chwili jesteśmy na etapie przygotowania dokumentacji przetargowej – informuje.

Dziś dworzec kolejowy w Staszowie niszczeje. Jest on zamknięty, budynek popada w ruinę, zniszczone są perony. Po torach jeżdżą wyłącznie pociągi towarowe. Połączenia pasażerskie zostały zlikwidowane w 2000 roku w ramach akcji „Ostre cięcia” obejmującej całą Polskę.


Idź do oryginalnego materiału