Czy robot potrafi pływać Bałtyku? Jakie smaki lodów uwielbia najbardziej, i czy po przekroczeniu granicy musi zapłacić opłatę klimatyczną? niedługo dowiemy się niedługo z social mediów. Edward Warchocki, humanoidalny robot, odwiedził w weekend Świnoujście.
Edwarda można było spotkać m.in. na promie Bielik, na latarni morskiej, plaży i przy Wiatraku, a także na rowerowym przejściu granicznym. Robot spotkał się również z prezydent Świnoujścia Joanną Agatowską.
Każda z wizyt była okazją do stworzenia krótkiej, humorystycznej historii. Na plaży Edward próbował zmierzyć jej szerokość, przy latarni szukał windy, a na Bieliku odkrył „świnoujskie metro”.
Nie zabrakło również porównań z Warszawą. Edward, który pochodzi ze stolicy, miał sprawdzić, czy Świnoujście rzeczywiście zasługuje na miano letniej stolicy Polski.












