Czy to będą złe miłego początki? PGE Budowlani Łódź rozbici w Rzeszowie

3 godzin temu

PGE Budowlani Łódź mają o czym myśleć

Od samego początku gra nie układała się PGE Budowlanym Łódź. Po asie serwisowym Taylor Bannister było już 8:3 i pierwszy raz o czas poprosił Maciej Biernat. kilka to jednak pomogło. Julita Piasecka demolowała zagrywką zespół z Łodzi, który nie potrafił wyprowadzić skutecznego ataku. Rzeszowianki prowadziły wtedy 18:8. Goście nic już w tym secie nie wskurali i przegrali bardzo wysoko 12:25.

Druga partia zaczęła się od prowadzenia 2:0 PGE Budowlanych Łódź po skutecznym kontrataku Rodiki Buterez. gwałtownie jednak gospodynie odrobiły straty z nawiązką i po bloku Julity Piaseckiej na Mai Storck było już 10:7 dla zespołu z Rzeszowa. Po kilku chiwlach jeszcze dłuższą i bardziej emocjonującą akcję autowym atakiem skończyła Rumunka i wtedy przewaga Developresu wynosiła już cztery puntky (15:11). Set zakończył się ostatecznie zwycięstwem podopiecznych Jeleny Blagojević 25:20.

To nie był dzień PGE Budowlanych Łódź, które prawie od początku trzeciego seta już musiały gonić. Po chwili przewaga Developresu była już ogromna. Taylor Bannister ponowiła swój atak i dała swojej drużynie prowadzenie 10:2. W tym meczu nic już się nie zmieniło. Rzeszowianki wygrały 25:14 i cały mecz 3:0. PGE Budowlani mają o czym myśleć po pierwszym meczu.

MVP: Taylor Bannister

KS Developres Rzeszów 3:0 PGE Budowlani Łódź
(25:12, 25:20, 25:14)

KS Developres: Wenerska, Piasecka, Dorsman, Bannister, Jasper, Heyrman, Szczygłowska (L); Chmielewska, Sieradzka, Jansen

PGE Budowlani: Grabka, Damaske, Lelonkiewicz, Storck, Buterez, Planinšec, Łysiak (L); Siuda, Honorio, Majkowska, Drużkowska

Idź do oryginalnego materiału