"Czy umarłeś?". Chińczycy zrobili coś nie do pomyślenia. Złamali największe tabu. Cenzura zadziałała natychmiast

1 godzina temu
Zdjęcie: Przwódca Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping; po lewej stronie zrzut ekranu przedstawiający aplikację Czy umarłeś?


Choć Pekin stara się za wszelką cenę ukryć ten fakt, Chiny mają duży problem z demografią — liczba ludności w kraju spada czwarty rok z rzędu, podobnie jak liczba zawieranych małżeństw, osiągając historyczne spadki. U wielu Chińczyków wywołuje to autentyczny strach. "Boże, jeżeli umrę w tym pokoju, nikt choćby się o tym nie dowie" — powiedziała w rozmowie z "The Guardian" 43-letnia mieszkanka Chin. Młodzi mieszkańcu tego kraju wpadli więc na rewolucyjny pomysł — stworzyli aplikację, w której użytkownicy każdego dnia potwierdzają, iż żyją. Rozwiązanie to zrobiło ogomną furorę, ale nagle zostało usunięte ze sklepu. W oczach Pekinu jej twórcy popełnili bowiem poważny błąd — poruszyli temat, o którym w Chinach się nie mówi.
Idź do oryginalnego materiału