Mówiono tam o nowych nasadzeniach drzew, których od początku kadencji naliczono 600. Radny Dawid Wacławczyk porównał to z wycinką lasy przy Arboretum w Oborze. Tam zniknęło według niego kilka tysięcy drzew.
Wiceprezydent Małgorzata Rudnicka-Głowińska wyjaśniła, iż teren był prywatny, a decyzja należała do właściciela.

9 godzin temu















