Czy wolno wyprzedzić traktor na podwójnej ciągłej? Uważaj na 15 punktów!

1 godzina temu
Mijanie powoli jadącego ciągnika rolniczego na odcinku z podwójną linią ciągłą to jeden z najbardziej zdradliwych manewrów na polskich drogach. Choć wielu kierowców uważa, iż złamanie przepisu jest nieuniknione, prawo przewiduje konkretną furtkę. Brak znajomości detali może jednak słono kosztować – nieostrożny manewr grozi mandatem w wysokości 1000 zł i aż 15 punktami karnymi. Pułapka 40 km/h na drodze

Dopuszczalna prędkość ciągnika rolniczego wynosi 40 km/h, a pojazdów wolnobieżnych, takich jak kombajny – zaledwie 25 km/h. Dla kierowców aut osobowych poruszanie się za takim pojazdem bywa próbą cierpliwości. Pokusa wyprzedzenia rośnie, gdy droga przed nami wydaje się pusta, jednak przeszkodą staje się oznakowanie poziome P-4, czyli popularna podwójna linia ciągła.

Czy podwójna linia ciągła naprawdę zabrania wyprzedzania?

Wbrew powszechnemu mitycznie powielanemu przekonaniu, linia ciągła sama w sobie nie zabrania manewru wyprzedzania – zabrania jedynie jej przekraczania oraz najeżdżania na nią. Teoretycznie wyprzedzenie traktora na linii P-4 jest w pełni legalne, o ile kierujący zmieści się na swoim pasie ruchu bez najechania na białą linię i zachowa bezpieczny odstęp. W praktyce, ze względu na gabaryty maszyn rolniczych i szerokość pasów, wykonanie takiego manewru bez najechania na
Idź do oryginalnego materiału