Czy zmienią się limity prędkości na głównych drogach Częstochowy?

1 godzina temu
Zdjęcie: fot.: UM w Częstochowie


Czy kierowcy pojadą szybciej na częstochowskich drogach? Pojawił się postulat mniejszych ograniczeń – do 70 zamiast 50 kilometrów na godzinę na głównych trasach. Powodem ma być dobra infrastruktura i zwiększenie płynności ruchu.

Do Zastępcy Prezydenta Miasta Częstochowy wpłynęła interpelacja radnej Zofii Wojtysiak-Kowalik, która proponuje zwiększenie dopuszczalnej prędkości na głównych ciągach komunikacyjnych do 70 kilometrów na godzinę. w tej chwili standardem dla obszarów zabudowanych jest 50 kilometrów.

Dzięki większej prędkości, przejazd miałby być bardziej płynny. Chodzi o połączenia głównie w południowej części miasta, a duży ruch w tym miejscu może wynikać po prostu z potrzeb mieszkańców. Co czwarty częstochowianin mieszka na Rakowie i na Wrzosowiaku. Kierowcy zjeżdżają w miasto z autostrady albo podróżują do pracy w strefie ekonomicznej.

Pismo wymienia pięć odcinków. Na ul. Monte Cassino – od Ronda Jerzego Kuleja do Jagiellońskiej i dalej do Korczaka. Od samej ul. Jagiellońskiej na wschód do Wojska Polskiego. W alei Wojska Polskiego oraz na koniec na ul. Legionów. Radna Koalicji Obywatelskiej przypomina, iż na ostatniej z wymienionych dróg obowiązywały już wyższe limity i zasadne jest sprawdzenie obowiązujących ograniczeń.

– Wskazane ulice należą do istotnych ciągów komunikacyjnych miasta – pisze. – Na części z nich ruch odbywa się po dwóch jezdniach, kierunki ruchu są od siebie oddzielone, a geometria i charakter drogi mogą uzasadniać ponowną ocenę zasadności utrzymywania jednolitego ograniczenia do 50 km/h.

W związku z tym radna pyta między innymi z jakich konkretnie powodów na tych odcinkach można jechać maksymalnie właśnie z taką prędkością i czy samorząd zastanawiał się już na podwyższeniem limitu? Na odpowiedź prezydenta trzeba poczekać, ale już teraz wiadomo, iż powodem mogą być policyjne statystyki. Nie da się ukryć, iż jedną z przyczyn wypadków jest prędkość, ale wbrew pozorom nie najważniejszą.

– Od początku stycznia do końca września 2026 roku na terenie Częstochowy i powiatu odnotowano 151 wypadków drogowych – mówi st. asp Marlena Leszczyniak z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. – Wśród nich było 26 wypadków z udziałem pieszych, 46 z udziałem rowerzystów, 16 z udziałem motocyklistów oraz 20 z udziałem użytkowników hulajnóg. W 21 przypadkach przyczyną wypadku było przekroczenie dozwolonej prędkości.

Na częstochowskich drogach przeprowadzono też w tym roku 18 tys. 973 kontrole prędkości. Co ciekawe, funkcjonariusze policji są wyrozumiali wobec typowo ludzkich pomyłek. Przy naruszeniu przepisów w przedziale do 20 kilometrów niczym niezwykłym nie jest pouczenie. Mandat w takich okolicznościach miało dostać 0,35 proc. kierujących. Problemem są natomiast piraci drogowi, czyli mniejszość wśród kierowców, ale dla tego marginesu formalne limity na Legionów czy Monte Cassino być może nie mają znaczenia.

Warto przypomnieć, iż praktyka w krajach Unii Europejskiej zmierza jednak w drugą stronę. Duże miasta wprowadzają limity na przykład 30 kilometrów na godzinę i nie jest to odległa zagranica. Strefa Tempo 30 obowiązuje od ponad dekady choćby w Katowicach, a śląski samorząd chwali się zmniejszeniem wypadków w strefie o 65 proc. w okresie jej obowiązywania.

Polska ma również najbardziej łagodne w Unii ograniczenia na autostradach, czyli 140 kilometrów dla aut osobowych. W innych państwach standardem jest w tej chwili nakaz lub zalecenie jazdy do 120-130 lub mniej, a wydaje się, iż taka może być również przyszłość polskich dróg.

Krzysztof Rygalik

Idź do oryginalnego materiału