Czyste konto Lipca, trzy punkty dla Staru.

starachowicka.pl 1 tydzień temu

Po niewątpliwie słabszym okresie piłkarze Staru Starachowice wreszcie sięgnęli po komplet punktów! W rozgrywanym bez udziału publiczności meczu zielono-czarni pokonali na własnym stadionie Wiślan Skawina 2:0 a bramki na wagę triumfu strzelili Arkadiusz Kasia i Maciej Styczyński. Swoją „cegiełkę” w odniesieniu wygranej miał bramkarz Paweł Lipiec, który w doliczonym czasie pierwszej połowy obronił rzut karny!

Bez kibiców, bez kilku postaci

W sobotnie popołudnie starachowicki stadion po raz pierwszy w tym sezonie świecił pustkami. Puste trybuny nie miały jednak związku ze słabszymi wynikami Staru w ostatnich tygodniach a karą jaką Polski Związek Piłki Nożnej nałożył na klub ze Szkolnej 14 po derbowym meczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Awantura do jakiej doszło w trakcie spotkania oraz odpalona przez kibiców pirotechnika doprowadziły do nałożenia na Star kary rozegrania dwóch meczów domowych bez udziału kibiców.

W kadrze meczowej Staru, do czego kibice zdążyli się już w ostatnim czasie przyzwyczaić, brakowało również kilku zawodników. Z trybun spotkanie oglądali Mateusz Jagiełło i Włodzimierz Puton, który przed tygodniem doznał kontuzji w meczu z Wisłoką Dębica. Na ławce rezerwowych zasiadł Bartosz Boniecki, który w tygodniu poprzedzającym mecz z Wiślanami również narzekał na uraz.

Mimo tych problemów zespół trenera Dariusza Pietrasiaka od początku meczu stawiał trudne warunki zespołowi z Małopolski. Obu zespołom trudno przychodziło sforsowanie linii defensywnej rywala, dlatego okazji strzeleckich w pierwszych dwóch kwadransach praktycznie nie było. Dopiero w 34 minucie rozgrywający przeciętne do tej pory spotkanie Arkadiusz Kasia, po zagraniu od Szymona Stanisławskiego, zszedł do środka i silnym strzałem w długi róg pokonał Patryka Pietruszewskiego.

Wielki Paweł Lipiec

Po stracie gola goście ruszyli do odrabiania strat ale poza strzałem po ziemi Błażeja Radwanka nie zmusili Pawła Lipca do interwencji. Dopiero w doliczonym czasie gry Wiślanie mieli okazję do wyrównania wyniku. Radwanek wbiegł w pole karne gospodarzy a sędzia Mariusz Goriwoda dopatrzył się mocno dyskusyjnego faulu interweniującego Arkadiusza Świguta. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł najbardziej doświadczony zawodnik gości Dawid Dynarek ale jego intencje świetnie wyczuł Paweł Lipiec broniąc rzut karny!

Jak strzelać rzuty karne pokazał kilka minut po przerwie Maciej Styczyński. W 55 minucie arbiter po raz drugi tego popołudnia wskazał na „wapno”, tym razem po zagraniu ręką piłkarza Wiślan w polu karnym. Rzuty karne w ostatnim czasie były były w ostatnim czasie zmorą zielono-czarnych, odpowiedzialność w tym momencie wziął na siebie boczny obrońca Staru. I 23-letni piłkarz z presją poradził sobie znakomicie, bez problemu pokonując Pietruszewskiego.

Do siatki kilka minut później trafił również Patryk Orlik, który strzałem z 20 metrów pokonał Pietruszewskiego. Sędzia bramki jednak nie uznał, wracając do faulu na Adrianie Szynce sprzed kilku sekund. Kontrowersyjna decyzja pozbawiła Star gola bo z rzutu wolnego Szynka trafił w mur. Goście próbowali zdobyć kontaktowego gola ale nie potrafili zagrozić bramce Pawła Lipca. Ostatecznie Star wygrał to spotkanie 2:0 i mógł cieszyć się z kompletu punktów.

Nie sztuką jest upaść, sztuką jest się podnieść”

„Po czterech meczach bez wygranej wygrywamy u siebie z przeciwnikiem, który ma swoją jakość co potwierdza jego miejsce w tabeli. Cieszą nas te punkty bo zagraliśmy naprawdę dobry mecz, w wielu aspektach. Duże brawa należą się drużynie za to, iż po tym słabszym momencie tak podeszli do tego meczu i potrafili się podnieść co jest dużą sztuką” – powiedział po meczu trener Staru Dariusz Pietrasiak.

Trzy punkty zdobyte w sobotnim meczu pozwoliły zielono-czarnym wskoczyć na czwarte miejsce w tabeli, wyprzedzając właśnie zespół ze Skawiny. Teraz przed piłkarzami Staru kolejne trudne zadanie – w piątek zmierzą się w wyjazdowym meczu z walczącym o utrzymanie Sokołem Kolbuszowa Dolna. Jesienią w starciu z beniaminkiem z Podkarpacia starachowiczanie wygrali 2:0. Początek piątkowego meczu zaplanowano na godzinę 17.00.

STAR STARACHOWICE – Wiślanie Skawina 2:0 (1:0)

Gole: Kasia A. (34’), Styczyński M. (57’ – z rzutu karnego)

Sędziował: Goriwoda M. (Gliwice) oraz Górnik B. i Corradini I.

STAR: Lipiec P. – Styczyński M., Duda S., Świgut A., Stefański P., Orlik P. (81’ Snopczyński J.), Kowalski J. (88’ Kwiatek O.), Winsztal P. (88’ Adamiak K.), Kasia A. (81’ Hirniak J.), Szynka A., Stanisławski S.

Idź do oryginalnego materiału