Daleko w tyle

rc.fm 2 godzin temu

Z potrójnym wzmocnieniem i zmotywowane pierwszym zwycięstwem piłkarki manualne TAURON Ruchu Szczypiorna Kalisz nie wykorzystały atutu własnej hali i przegrały z Sośnicą Gliwice 28:34. I nie był to dobry mecz w wykonaniu gospodyń, które popełniały sporo błędów i nie potrafiły pokonać obrony oraz bramkarki przeciwniczek w pierwszej połowie niemal całkowicie kontrolujących wydarzenia na boisku i kończąc tę część meczu wynikiem 13:17. Niemal podobnie było w drugiej połowie, chociaż Kaliszanki próbowały odrobić straty i w 48. minucie przegrywały tylko dwoma bramkami 23:25. Na więcej nie pozwoliły Gliwiczanki, które pod koniec przyspieszyły i przypieczętowały zwycięstwo.

Od początku weszłyśmy w ten mecz nie najlepiej, ale po pierwszej połowie miałyśmy świadomość, iż cztery bramki można odrobić w kilka minut. W szatni powiedziałyśmy sobie kilka ważnych rzeczy, ale jak widać, to nie pomogło. Jednak nic straconego. Zostało jeszcze dużo meczów do zagrania i musi polecieć w szatni kilka mocnych słów, żebyśmy wzięły się w garść i miały lepszą końcówkę sezonu" - podsumowała poniedziałkowy mecz radiuCENTRUM Natalia Doktorczyk z TAURON Ruchu Szczypiorna Kalisz.

na fot.: Dominyka Andronik z Sośnicy Gliwice odbierająca tytuł MVP

To było niezwykle ważne spotkanie dla układu sił w tabeli ORLEN Superligi Kobiet - zwycięstwo i trzy punkty pozwoliłyby kaliszankom dogonić zespół ze Śląska. A przegrana sprawiła, iż podopieczne Ivo Vavry z zaledwie 3 punktami pozostają daleko za resztą drużyn. W środę, 21 stycznia kolejny domowy mecz. Tym razem będzie to zaległe spotkanie z początku fazy rewanżowej z wiceliderkami rozgrywek PGE MKS El-Volt Lublin. Początek spotkania o godz. 17:45 w hali Kalisz Arena.

Autor:

Personalia

e-mail [email protected]

Nazwisko:

Agnieszka Walczak

NEWS nr 2:

N
Idź do oryginalnego materiału