Davidović bez formy. Nojszewski bryluje w rezerwach

1 godzina temu
Zdjęcie: avidović bez formy. Nojszewski bryluje w rezerwach


Początku nowego sezonu do udanych z pewnością nie może zaliczyć Stjepan Davidović. 21-letni chorwacki skrzydłowy, który miał być piłkarzem napędzającym akcje Korony Kielce, jak na razie rozczarowuje swoją postawą.

W ostatnim meczu PKO BP Ekstraklasy z Motorem Lublin, trener Jacek Zieliński już w przerwie zastąpił go 35-letnim Hiszpanem Nono.

– Nie szło mu za bardzo w tej pierwszej połowie. My potrzebowaliśmy jakiegoś bodźca. Nono zawsze gwarantuje pokłady energii, ale też umiejętności piłkarskich. Nie szło Stjepanowi i chcieliśmy coś zmienić. Druga połowa pokazała, iż to była dobra decyzja, bo te akcje przyspieszyły, nabrały jakiejś płynności. Natomiast ja dalej na Stjepana liczę, ale powiedzmy to tak, iż na chwilę obecną nie jest w swojej stuprocentowej dyspozycji – ocenił szkoleniowiec Żółto – Czerwonych.

W trzecioligowych rezerwach Korony bryluje natomiast Janusz Nojszewski. 23-letni skrzydłowy strzelił już w tym sezonie trzy gole i zaliczył asystę. Szansy na występ w pierwszym zespole na razie nie dostał.

– My się bacznie Januszowi przyglądamy. On bywał dopraszany na nasze treningi. Na chwilę obecną nie było takiej decyzji, ale jest stale na naszych radarach. Ja się bacznie przyglądam drużynie rezerw, kiedy tylko mogę, to oglądam mecze. Myślę, iż mam dobry pogląd na to, jak to wszystko wygląda i na pewno nikt, kto się wyróżnia, kto daje dobre sygnały, nie zostanie pominięty – podkreślił Jacek Zieliński.

Janusz Nojszewski w Ekstraklasie zadebiutował w sierpniu 2022 roku w meczu z Wisłą Płock. Trenerem Korony był wówczas Leszek Ojrzyński. Urodzony w Mińsku Mazowieckim piłkarz na najwyższym szczeblu rozgrywkowym wystąpił w sumie w pięciu spotkaniach, tylko u tego jednego szkoleniowca. Zawodnikiem Korony jest od lipca 2021 roku.

Idź do oryginalnego materiału