Wspólnie ze Stowarzyszeniem Dalejpodhale.pl kontynuujemy cykl publikacji poświęconych postaciom, które na trwałe zapisały się w historii nowotarskiego hokeja. To także momenty zadumy i refleksji – szczególnie nad tymi, którzy odeszli zbyt wcześnie, pozostawiając po sobie pamięć, talent i niespełnione sportowe marzenia.
Najsłynniejsza polska noblistka, Wisława Szymborska, w wierszu „Rehabilitacja” napisała:
„Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci”.
Te słowa szczególnie skłaniają do zatrzymania się i wspomnienia tych, których dziś już z nami nie ma.
Dziś wspominamy Dawida Słowakiewicza, pseudonim „Słowik” – środkowego napastnika, jednego z najbardziej utalentowanych wychowanków Podhala początku XXI wieku.
Urodzony 4 stycznia 1984 roku w Nowym Targu, od najmłodszych lat wyróżniał się ponadprzeciętnym talentem hokejowym. Imponował nie tylko techniką i skutecznością, ale również znakomitym przeglądem pola, spokojem oraz dojrzałością w grze, rzadko spotykaną u tak młodych zawodników. Bardzo gwałtownie został okrzyknięty jednym z największych talentów juniorskich Podhala.

Swoje możliwości potwierdzał podczas turniejów młodzieżowych, gdzie zdobywał nie tylko bramki, ale również uznanie trenerów i ekspertów hokejowych. Podczas Mistrzostw Świata Juniorów w 2002 roku uplasował się na 5. miejscu w klasyfikacji strzelców, zdobywając 6 bramek, oraz na 6. miejscu w klasyfikacji asyst, notując również 6 podań otwierających drogę do gola. Był to jeden z najlepszych indywidualnych występów polskiego zawodnika na tym turnieju.
Po zakończeniu nauki w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu został zawodnikiem seniorskiej drużyny Podhala Nowy Targ. Z „Szarotkami” sięgnął po mistrzostwo Polski w 2007 roku, a wcześniej zdobył Puchar Interligi oraz Puchar Polski w 2004 roku.
W polskiej lidze hokejowej rozegrał łącznie 220 spotkań, w których zdobył 25 bramek i zanotował 24 asysty. Swoją karierę kontynuował również poza granicami kraju, reprezentując barwy szwedzkiego klubu Rönnängs IK.
Dawid Słowakiewicz zmarł nagle 25 sierpnia 2021 roku. Został pochowany w rodzinnym Nowym Targu. Jego przedwczesne odejście było ogromnym ciosem dla rodziny, przyjaciół oraz całego środowiska hokejowego.

Pamięć o „Słowiku” pozostaje żywa – jako o zawodniku niezwykle utalentowanym, skromnym i oddanym hokejowi, którego historia na zawsze pozostanie częścią nowotarskiego sportu.
Chcesz poznać legendy nowotarskiego hokeja? Odwiedź stronę
www.dalejpodhale.pl, gdzie znajdziesz kalendarium wyjątkowych postaci.
Źródło: Hokej.net














