Dawid Tomala zakończył karierę niemalże równo pięć lat po swoim historycznym sukcesie. 6 sierpnia 2021 roku okazał się bowiem najlepszy w chodzie sportowym na 50 kilometrów podczas Igrzysk Olimpijskich Tokio. Co interesujące był to dopiero jego trzeci w ogóle start na tym dystansie.
Nie tylko dlatego podczas zmagań w Sapporo (to tam odbywała się ta konkurencja) sprawił sensację. Także poprzez sposób w jaki zwyciężył. Zaatakował bardzo szybko, wypracował ogromną przewagę i linię mety przekroczył z czasem 3.50.08. Znacznie szybciej niż pozostali rywale, choćby z podium.
Co ważne reprezentował wówczas barwy AZS-u KU Politechnika Opolska. I tym samym stał się drugim złotym medalistom igrzysk olimpijskich, który na najwyższym stopniu podium stawał nie tylko jako biało-czerwony, ale też jako przedstawiciel klubu z województwa opolskiego. Wcześniej uczynił to jedynie Zbigniew Gut, piłkarz Odry Opole, podczas IO Monachium 1972.
Później już Dawid Tomala nie odnosił jednak takich sukcesów. Tym bardziej, iż chód na 50 km wycofano z programu największych imprez sportowych. Próbował swoich sił na krótszych dystansach, ale np. na następnych IO (2024) był tylko rezerwowym i w Paryżu już nie wystąpił.
Niemniej na różnych dystansach zdobył łącznie 17 medali mistrzostw kraju, z czego dziewięć w hali. W tym wszystkim złotych krążków było 11 (siedem „pod dachem”).
Dawid Tomala zakończył karierę
O swojej decyzji Dawid Tomala poinformował w rozmowie ze Sport.pl. Oficjalnie pożegna się podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej w Chorzowie zaliczanego do cyklu Diamentowej Ligi, który odbędzie się 23 sierpnia. Co ciekawe, nie zamierza pojawić się na bieżni jako zawodnik. Po prostu wyjdzie na płytę stadionu i pokażę się kibicom.
Czytaj także: Sędziowie piłki manualnej z Opola mocno wyróżnieni! Mają nowy status
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

1 godzina temu













