Debiut autobusów z przyczepką na rowery do Puszczy Kampinoskiej udał się aż za bardzo. Tłum i opóźnione kursy

4 dni temu
- Zabrakło miejsca na przyczepce i rowery pakowali do środka autobusu. Był duży tłok, a odjazd opóźnił się o 40 minut. Straciliśmy wygodne przesiadki - mówi pan Jerzy o nie do końca udanym debiucie eksperymentu Grodziskich Przewozów Autobusowych na linii do Puszczy Kampinoskiej.
Idź do oryginalnego materiału