
Pod koniec stycznia na stronie internetowej Radia Białystok pojawiła się informacja o tragicznej śmierci księdza w Choroszczy, który podczas Nabożeństwa Trzech Króli zasłabł. Uczestnicy Nabożeństwa chcieli użyć jednego z defibrylatorów, znajdujący się na Rynku 11 Listopada w Choroszczy. Jak się okazało w urządzeniu brakowało baterii oraz elektrody, które zostały skradzione. Niestety ksiądz, który potrzebował pomocy nie odzyskał przytomności i po prawie trzech tygodniach od reanimacji zmarł w szpitalu. W związku z tą sprawą zainteresowaliśmy się defibrylatorami, które znajdują się na terenie Częstochowy.
Naczelnik Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta Częstochowy, Grażyna Stramska-Świerczyńska zaznaczyła, iż na terenie miasta znajduje się wiele defibrylatorów. Urządzenia należące do miasta są trzy, za resztę defibrylatorów odpowiadają instytucje, na których terenie znajduje się sprzęt, wspomina naczelnik:
– My na terenie miasta mamy wiele defibrylatorów, bo i są w placówkach oświatowych, w placówkach kulturalnych, w parku Lisiniec, ale defibrylatory, które bezpośrednio są w posiadaniu Urzędu Miasta, są trzy defibrylatory w alejach Najświętszej Maryi i Panny.
O działaniu defibrylatorów należących do miasta, mówi Grażyna Stramska-Świerczyńska:
– Te defibrylatory oczywiście są bezpieczne, bo one są zamontowane na słupach, gdzie jest monitoring Straży Miejskiej, czyli 24 godziny na dobę one są monitorowane. Defibrylatory są co roku serwisowane, więc wymieniane elektrody i baterie. Mamy podpisane umowę z firmą, która specjalizuje się w tym zakresie.
Na ten moment nie było potrzeby użycia żadnego ze sprzętów, zapewnia Naczelnik Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta Częstochowy:
– Nie było informacji, ani nie mieliśmy zgłoszeń, iż były one użyte i wykorzystane.
Jedno z urządzeń znajduje się także na terenie Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie. Joanna Matyja z Miejskiej Galerii Sztuki podkreśliła, iż urządzenie pojawiło się na terenie instytucji w 2019 roku:
– Defibrylator znajduje się w Miejskiej Galerii Sztuki od 2019 roku. On był wtedy efektem budżetu obywatelskiego i został nam przekazany przez miasto Częstochowa, bezpłatnie i od tej pory rzeczywiście jest w galerii. Znajduje się on w holu galerii, czyli w takim miejscu, gdzie adekwatnie jest duża dostępność.
Joanna Matyja wspomina, iż defibrylator jest regularnie sprawdzany przez pracowników Miejskiej Galerii Sztuki:
– Od czasu do czasu sprawdzamy, czy jest łatwo dostępny, czy się coś nie zacięło w szafce, w której on jest powieszony i czy bateria jest sprawna.
Angelika Kawecka, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie wyjaśniła jak działają defibrylatory AED:
– Jego działanie polega na analizie rytmu serca i jeżeli to konieczne, podaniu impulsu elektrycznego, który może przywrócić prawidłową pracę serca. Co istotne, urządzenie samo ocenia, czy wyładowanie jest potrzebne, dzięki czemu jest bezpieczne w użyciu. Obsługa takiego defibrylatora AED jest absolutnie intuicyjna. Po włączeniu, urządzenie wydaje jasne, głosowe polecenia. Należy przykleić elektrody zgodnie z rysunkiem umieszczonym na opakowaniu, a następnie tylko postępować zgodnie z komunikatami. jeżeli aparat wykryje rytm wymagający defibrylacji, poinformuje nas o konieczności naciśnięcia przycisku wyładowania. W międzyczasie należy prowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową. W przypadku nagłego zatrzymania krążenia każda minuta ma znaczenie. Szanse przeżycia spadają, bowiem z każdą kolejną chwilą bez podjęcia odpowiednich działań.
Tragiczna historia z Choroszczy pokazuje, jak najważniejsze znaczenie ma nie tylko obecność defibrylatora w przestrzeni publicznej, ale również jego stała kontrola i zabezpieczenie przed dewastacją czy kradzieżą.
PJU

10 godzin temu













