Deweloper przegrał batalię o ziemię na terenie Greenbelt

bejsment.com 55 minut temu

Sąd Apelacyjny Ontario odrzucił skargę dewelopera, który zakwestionował zgodność z konstytucją ustawy przywracającej 15 terenów do chronionego pasa zieleni Greenbelt. Tym samym podtrzymał wcześniejsze orzeczenie sądu niższej instancji.

Spór dotyczy należącej do Minotar Holdings Inc. 210-akrowej nieruchomości. Firma od lat utrzymuje, iż grunt został niesłusznie włączony do Greenbelt, i już w 2017 roku pozwała prowincję.

W 2022 roku strony zawarły ugodę, zgodnie z którą 37 akrów należącego do firmy terenu miało zostać wyłączone z obszaru chronionego. Rok później rząd Douga Forda anulował jednak porozumienie.

Stało się to po wybuchu skandalu wokół decyzji władz Ontario o otwarciu części Greenbelt pod zabudowę. Audytor generalna i komisarz ds. uczciwości stwierdzili w swoich raportach, iż proces faworyzował niektórych deweloperów. W obliczu narastającej krytyki Ford wycofał się z planów i wszystkie 15 wcześniej wyłączonych terenów ponownie objęto ochroną. Wśród nich znalazło się 37 akrów należących do Minotar.

Przyjęta w 2023 roku ustawa wprowadziła również zasadę, iż przyszłe zmiany granic Greenbelt będą wymagały uchwalenia ustawy przez parlament prowincji, a nie jedynie wydania rozporządzenia przez rząd.

Prawnicy Minotar argumentowali, iż takie rozwiązanie ogranicza możliwość sądowej kontroli decyzji dotyczących Greenbelt i narusza kompetencje sądów wyższej instancji oraz konstytucyjne zasady funkcjonowania państwa.

Sąd Apelacyjny Ontario nie podzielił tych argumentów. W wydanym stosunkiem głosów 2 do 1 orzeczeniu uznał, iż ustawodawca zmienił prawa zainteresowanych podmiotów poprzez zmianę obowiązującego prawa, a nie poprzez niedopuszczalne ograniczenie kompetencji sądów.

Sędziowie stwierdzili, iż argumentacja dewelopera mogłaby poważnie naruszyć konstytucyjną równowagę i dlatego musi zostać odrzucona.

Idź do oryginalnego materiału